Wstęp

 

Jeszcze od czasów szkolnych interesuję się modelarstwem kartonowym, głównie pojazdami wojskowymi. W młodości należałem do różnych modelarni i nawet jeździłem na zawody. Wykonałem wiele modeli, lecz rozdałem je znajomym dzieciom i teraz praktycznie nic nie mam. No, może z wyjątkiem małej tankietki TKS z lat przedwojennych:

obrazek

obrazek

Papier jest bardzo wdzięcznym tworzywem i można z niego wykonywać modele, które wcale nie ustępują jakością modelom plastikowym. Wielu moich znajomych wręcz nie wierzyło, że model jest z kartonu, dopóki nie wzięli go do ręki. Oczywiście, jak wszystko, modelarstwo kartonowe wymaga wprawy i doświadczenia, które przychodzą z czasem. Wadą, a może zaletą, modelarstwa kartonowego jest długi czas budowy modelu w porównaniu do modeli plastikowych. Tutaj trzeba każdy detal wykonać od podstaw, nic nie jest gotowe. Z drugiej strony praca ta znakomicie odpręża psychicznie, a jeśli jeszcze coś sensownego z tego wychodzi...

W artykule tym chciałbym umieszczać relacje z budowanych przeze mnie modeli – jeśli znów dany model dam komuś, to przynajmniej zostaną mi zdjęcia z jego budowy. Nie jestem specjalnie zdolnym modelarzem, potraktujmy to jako nieszkodliwe hobby.

Modele pozyskuję z sieci Internet. Najczęściej obrabiam je później w programie graficznym Corel Draw lub Corel Photopaint i drukuje na drukarce atramentowej. Zwykle usuwam z projektu kolory płaszczyzn, ponieważ model jest zawsze malowany farbkami Revel lub Humbrol, aby nabrał odpowiedniego wyglądu. Dodatkowo malowanie konserwuje karton i modelem można się cieszyć dziesiątki lat. Jak zatem widać, modelarstwo to nie jest całkowicie pozbawione elementów "informatycznych". Kilka modeli zaprojektowałem zupełnie od podstaw na podstawie planów i zdjęć dostępnych w sieci.

Przed rozpoczęciem budowy modelu zawsze staram się zgromadzić dokumentację fotograficzną. W ten sposób uzyskuję informację na temat rzeczywistego wyglądu poszczególnych jego elementów. W trakcie budowy staram się ten wygląd odwzorować na tyle wiernie na ile potrafię. Dzięki temu model przestaje wyglądać jak tania zabawka i zaczyna przypominać rzeczywisty pojazd bojowy.

 


   I Liceum Ogólnokształcące   
im. Kazimierza Brodzińskiego
w Tarnowie

©2020 mgr Jerzy Wałaszek

Dokument ten rozpowszechniany jest zgodnie z zasadami licencji
GNU Free Documentation License.

Pytania proszę przesyłać na adres email: i-lo@eduinf.waw.pl

W artykułach serwisu są używane cookies. Jeśli nie chcesz ich otrzymywać,
zablokuj je w swojej przeglądarce.
Informacje dodatkowe