2011

 

Tutaj zamieszczamy odpowiedzi na listy wysłane przez czytelników do naszego serwisu edukacyjnego, które wg naszej opinii są warte publicznej odpowiedzi ze względu na powtarzający się charakter lub poruszane w nich zagadnienia.


Pytanie czytelnika:

Uruchomiłem wasz algorytm i daje on złe wyniki dla danych ...

Odpowiedź:

Po pierwsze: uruchomiłeś nie sam algorytm, a jego implementację w postaci programu w jednym z wybranych języków programowania: Basic, Pascal lub C++. Po drugie: każda implementacja posiada różne ograniczenia, np. co do wielkości obsługiwanych liczb. Jeśli stosujesz typ unsigned int (C++), to twoja implementacja algorytmu będzie pracowała poprawnie tylko w zakresie liczb od 0 do 4 miliardów. Gdy potrzebujesz większych wartości, musisz pozamieniać typy zmiennych na odpowiednio pojemniejsze typy, np. unsigned long long int (0 ... 264 - 1), ale nawet one posiadają swoje ograniczenia. Dla naprawdę dużych wartości musisz współpracować z jakąś biblioteką obsługującą arytmetykę na dużych liczbach, lecz zagadnienia takie wykraczają poza proste przykłady na poziomie liceum ogólnokształcącego. Dlatego, zanim stwierdzisz, że jakiś algorytm źle działa, to najpierw sprawdź sobie, jakiej użyłeś implementacji, a nie wylewaj swoich frustracji na niewinnego autora artykułu. Algorytm działa dobrze - twoja implementacja działa źle, bo użyte przez ciebie dane wykraczają poza dopuszczalne zakresy typów zmiennych.


Pytanie czytelnika:

Po co piszecie o jakimś komputerze ZX-81. Przecież to staroć i nikt tego nie używa.

Odpowiedź:

Ten list mnie trochę wkurzył. Od razu widać, że mamy osobnika na poziomie. Kolego, wg tego poglądu, to muzea też są niepotrzebne, bo trzymają tam same starocie, których już nikt nie używa. Wywalić to wszystko na śmietnik, muzeum zaorać i posadzić stokrotki. Historii też nie ma sensu uczyć, bo to już było i nie jest, to po co nam ta wiedza. Naród bez historii jest przecież taki nowoczesny, taki cool, nieprawdaż? Ciekawe czemu mówisz językiem przodków, czyżby coś starego wciąż było użyteczne? Może wymyśl nowe litery, bo te nasze są już stare i wyglądają paskudnie - w sumie młodzi coraz rzadziej ich używają z sensem, o czym świadczy treść listu.

Jak ci przeszkadzają te materiały, to ich nie czytaj. One nie są przeznaczone dla ciebie, tylko dla fanów, co wyraźnie pisze we wstępie.


Pytanie czytelnika:

Jakiego języka programowania mam się uczyć, aby zdać maturę z informatyki.

Odpowiedź:

Większości młodych ludzi wydaje się, że nauka informatyki polega na nauce języka programowania. Niestety, mylicie się. Do napisania większości programów z liceum (i tych z matury) potrzebuję następującej wiedzy:

  1. budowa typowego programu
  2. zmienne
  3. operacje we/wy
  4. instrukcja przypisania
  5. wyrażenia
  6. instrukcja warunkowa
  7. pętle
  8. funkcje z parametrami

Cała niezbędna wiedza zamyka się w tych 8 elementach. Można to opanować w 2-3 dni. Ale to tylko narzędzie. Trudność tkwi w rozumnym wykorzystywaniu tego narzędzia. A to już takie proste nie jest. Tutaj pojawia się algorytmika, czyli sedno, baza całej informatyki. Aby tworzyć skuteczne programy, należy znać algorytmikę. Algorytmika uczy nas przetwarzania informacji. Ile czasu trwa nauka algorytmiki? W moim przypadku już 30 lat i końca nie widzę...


Pytanie czytelnika:

Proszę o przesłanie projektu bazy danych/arkusza kalkulacyjnego do zadania..., bo chcę sprawdzić, czy zrobiłem/zrobiłam go dobrze.

Odpowiedź:

Jeśli zrobiłeś projekt i działa, to zrobiłeś dobrze. A jeśli nie zrobiłeś i szukasz naiwniaka, który za ciebie odwali robotę, to źle trafiłeś. Przeczytaj stopkę serwisu.


Pytanie czytelnika:

Proszę o przesłanie literatury na temat artykułu...

Odpowiedź:

Prośba o tyle dziwna, że przecież sam artykuł jest literaturą. Jeśli uważałem za konieczne podać pozycje źródłowe, to we wstępie zwykle znajduje się spis odpowiedniej literatury. Jednakże to wymaga zapoznanie się ze wstępem, co już jest zbyt wygórowanym wymaganiem dla większości czytelników. Cześć nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak spis treści (taki duży przycisk u góry ekranu z enigmatycznym napisem "SPIS TREŚCI") i przesyła mi propozycje tematów, które mógłbym jeszcze dołączyć do artykułu, chociaż one już tam dawno są. Cóż, inteligencja i umiejętność czytania ze zrozumieniem są rzadkimi darami wśród współczesnej młodzieży szkolnej.


Pytanie czytelnika:

Dlaczego nie odpowiadacie na wszystkie pytania?

Odpowiedź:

Po pierwsze z braku czasu. Po drugie wychodzę z założenia, iż głodnego należy nauczyć zdobywać pożywienie - wtedy już nigdy nie będzie głodny, a nie co chwilę karmić go kęskami. Uczeń szybko zdobytą informację równie szybko zapomina. Dlatego zwykle odsyłam ucznia do materiałów źródłowych. Natomiast odpowiadam na pytania sensowne, z których widać, że uczeń przyswoił sobie wiedzę i chce ją rozwinąć.

Co do pytań/żądań, na które nie odpowiadam, to zwykle brzmią one tak:

O co chodzi w tym artykule?
Wytłumaczcie mi to, co jest w artykule.
Napiszcie mi program...
Przekształćcie program z artykułu, aby ... i wyślijcie mi go.
Nic nie rozumiem, a jutro mam zaliczenie...
Rozwiążcie mi zadanie...
Dlaczego nie napisaliście tego w języku programowania ...
Prześlijcie mi kopię artykułu/serwisu...
Dlaczego w waszych artykułach nie ma nic o...
Jesteśmy studentkami z Opola i mamy na zaliczenie...
Prześlijcie mi literaturę na temat...
Mam słabe łącze, prześlijcie mi wasz serwis na pocztę... (i takie żądanie było)
itp.


Pytanie czytelnika:

Dlaczego wasze strony nie posiadają profesjonalnego wyglądu?

Odpowiedź:

Ponieważ nie zatrudniam grafika komputerowego. Serwis jest dla uczniów, a nie dla profesjonalistów. Strony są estetyczne, czyste, bez zbędnych udziwnień. Jeśli się komuś nie podobają, to nie ma obowiązku korzystania z nich - zawsze wydawało mi się, że na stronie edukacyjnej liczy się treść, a nie wstawione obrazki, na których tworzenie nie mam już zupełnie czasu. A nawet gdyby były, to jednemu by się podobały, a drugi by zaraz napisał, czemu stosujemy takie nieprofesjonalne obrazki na stronach. I zrób tu człowieku wszystkim dobrze,,,


Pytanie czytelnika:

Dlaczego macie serwis o Esperanto? Przecież to martwy język, którym nikt nie mówi.

Odpowiedź:

Nie zauważyłem po prostu, że Esperanto umarło. Kurcze, ja też jeszcze żyję i moi znajomi esperantyści też, a tu już chcą nas pochować... Ten nikt, to 2000000 ludzi, więc raczej powinno być: niiiii...iiiikt. Jak cię to nie interesuje, to po co czytasz? Przecież to nie dla ciebie, tylko dla martwych esperantystów. A jak już czytasz, to przeczytaj do końca, abyś nie pisał bzdur. Tylko uważaj - TA WIEDZA ZABIJA...