Ten artykuł pomoże ci zrozumieć istotę krytyki w stosunku do języka esperanto. Na chwilę obecną zawiera on jedynie podzbiór obiekcji, o których zdarzyło mi się słyszeć. Muszę stwierdzić, iż moja krytyka dla tego języka zniknęła z chwilą, gdy lepiej poznałem go wraz z kulturą esperancką.

Wielu nowicjuszy w ruchu esperanckim ponosi przesadny entuzjazm; inni z kolei nastawieni są krytycznie do niektórych cech tego języka i próbują go "ulepszać". Do zrozumienia, które z podejmowanych prób są skazane na porażkę, a które mogą odnieść sukces, wymagana jest bardzo dobra znajomość esperanto oraz zasad ewolucji języków. Tego nie osiąga się po zapoznaniu się z gramatyką i wyuczeniu się jakiegoś tysiąca słówek.

Trudno jest obiektywnie spojrzeć na esperanto. Łatwo można pomylić ten język i jego kulturę z propagandą nastawioną na kierowanie zainteresowaniem ludzi.

Dlaczego esperanto nie jest moim ulubionym językiem sztucznym

Esperanto jest bezużyteczne

Względna łatwość

Pokój na świecie

Kosztowny ekwiwalent "naturalnych" języków?

Który język zdominuje świat?

Sztuczny / planowy

Angielski, esperanto i ewolucja

Angielski jest preferowanym językiem na planecie

Wielojęzyczność

Esperanto nie jest międzynarodowe ani neutralne, ponieważ jest zbyt europejskie

Propedeutyczna wartość esperanto

Ile ludzi mówi językiem esperanto?

Sprawa osobistych preferencji

Fonetyka

Słownictwo

Seksizm

Pisownia

Gramatyka

Polityka / religia

Aspekt społeczny

Oryginalne pytania

Gra słów

Nie warte odpowiedzi

 

Fonetyka języka esperanto

 

(#150#) "Zwykłe h nie istnieje w wielu językach, po co dodatkowe trudne ĥ w rzekomo łatwym do nauki języku?"

System wymowy jest bardzo słabo przemyślany – przypuszczam, że Zamenhof [twórca tego języka] nigdy wcale o nim nie myślał. Mniej więcej odtworzył system wymowy języków słowiańskich, którymi się mówiło w tej części Polski. Nie zastanowił się wcale, jak trudne są to dźwięki lub ich grupy dla nie-europejczyków.

Jeśli wytłumisz wszystkie dźwięki trudne do wymowy dla niektórych obcokrajowców, to zostaniesz z pustymi rękami. Z drugiej strony ludzie twierdzący, że esperanto jest trudne do wymowy z uwagi na dźwięki h i ĥ, twierdzą z kolei, że angielski jest łatwy! esperanto jest łatwe w wymowie w porównaniu z innymi językami i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Usłyszysz to nawet od Azjaty, który uczył się esperanto i np. angielskiego.


(#017#) "Zwrócono uwagę, że na 22 kolejne wydania czasopisma “The British Esperantist”, sześć zawierało artykuły dotyczące wymowy aj, oj, uj.

Nie zdarzyłoby się to, gdyby wymowa była tak łatwa dla Anglików jak się twierdzi.
Bardzo niewielu ludzi zauważa jakąkolwiek różnicę pomiędzy parą słów takich jak rejri i reiri, lub jest w stanie poprawnie wymówić frawlo, mejlo itd, zgodnie z poleceniami Zamenhofa bez używania dwugłosek. A jeszcze gorzej, spróbuj wymówić w różny sposób io i ijo!

Łopatologicznie: esperanto zredukowało liczbę samogłosek do podstawowych 5 (a,e,i,o,u) z wymową bardzo przybliżoną do włoskiego lub hiszpańskiego. Nie ma samogłosek pośrednich lub nieczystych, tak jak francuskie czy holenderskie u i eu lub angielskie a w słowie “America”, ani żadnych subtelnych różnic w długości lub napięciu strun głosowych jak przy odróżnianiu od dais we francuskim lub ship od sheep w angielskim. Jednakże samogłoski te powinny być czyste i to właśnie stanowi źródło problemów dla ludzi, których język ojczysty ma tendencję tworzenia dwugłosek. Ogólnie wiadomo, że anglojęzyczni mają duże trudności przy mówieniu po francusku, po włosku, po polsku, po holendersku, po niemiecku itd.; więc nieuchronnie będą też mieli trudności z esperanto.
Nikt nie powinien oczekiwać, że będzie w stanie mówić innym językiem, a to dotyczy również esperanto, bez jakiegokolwiek wysiłku z jego strony. Musisz słuchać jak się go poprawnie wymawia i musisz uczyć się poprawnej wymowy już od samego początku, inaczej nawet 60 artykułów w  The British Esperantisto nie pomoże ci pozbyć się złych nawyków. Idź do:

http://www.webcom.com/~donh/ecourse/esounds/esounds.html.
Z drugiej strony "dwugłoski" aj, oj, au, ej nie powinny w żaden sposób sprawiać trudności osobie anglojęzycznej, ponieważ są one wymawiane dokładnie tak samo jak w słowach eye, boy, cow, hey. Chciałbym właściwie zobaczyć te artykuły w The British Esperantist; podejrzewam, że były to szóste w kolejce odpowiedzi na wątek dyskusyjny.
Jeśli chodzi o te wymienione słowa, to reiri jest wymawiane re--i--ri z akcentem na i, całkowicie inaczej od hipotetycznego rej--ri; fraŭlo i mejlo są zdecydowanie wymawiane przy pomocy dwugłosek spotykanych w języku angielskim w słowach growl i mail, a Zamenhof nigdy nie mówił inaczej; jeśli wstawisz krótką przerwę pomiędzy i a o, to wymówisz doskonale io. Jednakże nawet jeśli odruchy twojego języka ojczystego są u ciebie zbyt silne, aby zastosować przerwę, i wymówisz io jako ijo, to nic specjalnie złego się nie stanie, ponieważ w esperanto wcale nie ma słów -ijo, które mogłyby wprowadzić zamieszanie. Jeszcze raz prostota jego systemu samogłosek ratuje ci skórę!


(#018) Esperanto jest trudne w wymowie dla niektórych ludzi.

Węgierski, fiński, turecki i arabski są wśród języków, które nie zezwalają na więcej niż jedną spółgłoskę na początku sylaby, natomiast hawajski i suahili – by wymienić tylko dwa – nie pozwalają na żadną spółgłoskę na końcu sylaby. Nawet we włoskim, który jest bardziej pobłażliwy, nie wszystkie głoski można łączyć w sylaby. esperanto na przekór zezwala do trzech spółgłosek na początku sylab oraz do dwóch na końcu, bez żadnych ograniczeń; pomyśl o problemach, które mieliby użytkownicy powyżej wspomnianych języków z pięciospółgłoskowymi sylabami w słowach takich jak randstreki czy transskribi. Ty tyle jeśli chodzi o dyskryminowanie pewnych grup lingwistycznych.

Wygląda rozsądnie. Jedne języki są dyskryminowane pod pewnymi względami, inne pod innymi. Mam nadzieję, że są one dyskryminowane mniej więcej po równo. Nikt nie może wskazać tego, który cierpi największą dyskryminację.

W liceum miałem kolegę mówiącego po holendersku, który narzekał na te słowa niemożliwe do wymówienia.
Powiedziałem mu: "nie widziałeś jeszcze najgorszego, spróbuj wymówić ngstschr".
"Oszalałeś, nikt nie wymówi 7 spółgłosek w żadnym języku!"
Tym słowem jest angstschreeuw. Jest po holendersku i oznacza dosłownie krzyk strachu. Holendrzy wymawiają je bez żadnej trudności, ale myślą, że nie potrafią.

Randstreko (ząbki dookoła krawędzi monety) i transskibi (przepisywać tekst) są wymawiane rand'streko i trans'skribi z jedną (lub dwu) mikrosekundową przerwą w miejscu apostrofu.

La letero al prizorganto de la Edukada Servo

Via email: (se vi volas ricevi respondon)
La temo:
Atenton: ← Enskribu la vorton  ilo  , alie la letero pereos

Skribu la leteron sube (ne pli ol 2048 literoj).

La nombro de literoj por uzado: 2048


I Liceum Ogólnokształcące
im. Kazimierza Brodzińskiego
w Tarnowie

(C)2017 mgr Jerzy Wałaszek
GNU Free Documentation License.