Rozdział 19: Dobry język literacki

Wielu esperantystów poświęciło się tworzeniu znacznej masy literatury przez ostatnie sto lat. Znaczna część tej literatury to tłumaczenia z dużej liczby języków. Pozostała część to prace oryginalne. Najpierw przyjrzyjmy się tłumaczeniom, a później pracom oryginalnym.

 

Z literatur dużych i małych

Zamenhof rozumiał olbrzymią różnicę pomiędzy projektem języka a żywym językiem. Aby pokazać, że ten nowy język może działać tak, jak każdy inny, przetłumaczył dużą liczbę dzieł literatury światowej na esperanto. Aż do samej śmierci w czasie I Wojny Światowej pracował nad tłumaczeniem Biblii Żydowskiej z oryginału hebrajskiego.

Bardzo wielu esperantystów poszło w jego ślady. Wśród dzieł przetłumaczonych na esperanto znajdują się: fińska epopeja – Kalevala, angielska książka dla dzieci - Miś Puchatek, wielkie arcydzieło literatury hiszpańskiej – Don Kichot, wielkie arcydzieło literatury włoskiej – Boska Komedia, wielkie arcydzieło literatury niemieckiej –  Faust, wiele sztuk Szekspira, łącznie z Hamletem, Królem Lirem i Burzą, oraz wiele arcydzieł literatury francuskiej, włączając w to – Mieszczanin Szlachcicem Moliera i Fedra Racine'a. Oprócz nich mamy Bhagawadgitę z sanskrytu, Koran z arabskiego, Biblię z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego, Republikę Platona z greki, oraz dzieła przetłumaczone z chińskiego, japońskiego, węgierskiego, macedońskiego, starożytnego islandzkiego, estońskiego, koreańskiego, holenderskiego, łaciny, serbsko-chorwackiego, bułgarskiego, szwedzkiego, norweskiego i tak dalej.

Z jednej strony nie ma w tym nic godnego uwagi. Dużo więcej dzieł zostało przetłumaczonych z różnych języków na angielski, francuski czy niemiecki niż na esperanto. To dziwne i interesujące, że na esperanto przetłumaczono wiele dzieł, lecz ludzie wolą czytać tłumaczenia na ich język ojczysty.

Jest to wygodne dla tych, którzy mówią jednym z dużych języków światowych, który posiada bogaty zbiór tłumaczeń literatury obcej. Jednakże dla mówiących językami mniejszościowymi, w których brak tak dużej liczby tłumaczeń arcydzieł literatury światowej, dostępność tłumaczeń esperanckich może się okazać bardzo pomocna.

Jednakże z dużą ilością tych tłumaczeń związane jest coś specjalnego. Gdy jakieś dzieło jest tłumaczone z języka obcego na angielski, to tłumacz bardzo często jest rodzimym mówcą angielskiego, który nauczył się tego języka obcego jako drugiego języka. Natomiast przy tłumaczeniu dzieła na esperanto tłumacz jest zwykle rodzimym mówcą języka, w którym to dzieło zostało pierwotnie napisane.

W ONZ przy tłumaczeniu dokumentu z angielskiego na chiński tłumacz jest zwykle rodzonym Chińczykiem, który obszernie studiował język angielski. Z drugiej strony, gdy dokument jest tłumaczony z chińskiego na angielski, tłumacz jest zwykle rodzimym użytkownikiem angielskiego, który obszernie studiował język chiński. Spowodowane jest to trudnościami znalezienia kogoś, nawet w sferze najlepszych tłumaczy zawodowych, którzy równie dobrze potrafią pisać w języku swoim i obcym. Nawet po spędzeniu z językiem obcym dziesiątek tysięcy godzin, profesjonalni tłumacze nie znają tego języka tak dobrze, jak swojego ojczystego.

Lecz esperanto, będąc dużo prostszym od języków naturalnych, może być w całości opanowane w wyniku ciężkiej pracy. Stąd tłumacze mogą nauczyć się pisać po esperancku równie dobrze jak w swoim języku ojczystym. Znając w pełni zarówno swój język ojczysty jak i esperanto, mogą tworzyć dobre tłumaczenia na esperanto.

Niektóre z tych tłumaczeń jest zrobionych wspaniale. Czasami zdarzają się mniej wspaniałe tłumaczenia. Jednakże przy dobrym tłumaczeniu na esperanto tłumacz ma lekką przewagę, ponieważ, będąc rodzimym użytkownikiem języka źródłowego, potrafi on wyłapać niuanse oryginału, które czasami umykają tłumaczom tłumaczącym z języka nie będącego ich językiem ojczystym.

Miałem w tej materii interesujące doświadczenie. Tłumaczyłem na esperanto jedno z opowiadań Sir Artura Conana Doyle'a o Sherlocku Holmesie, "The Man With the Twisted Lip" (Człowiek z wywiniętą wargą). Wysłałem to tłumaczenie do Claude'a Pirona, który uprzejmie je poprawił. W niektórych przypadkach poprawił błędy gramatyczne. W wielu miejscach wskazał kilka sposobów znacznego ulepszenia tłumaczenia. Jednakże stwierdził, że moje tłumaczenie było bardzo dokładne.

Poszedł on do biblioteki i wypożyczył francuskie tłumaczenie tego samego opowiadania, a następnie porównał je z moim esperanckim tłumaczeniem. W oryginale angielskim Pani Watson wykonywała robótki ręczne, a w wersji francuskiej robiła na drutach. W oryginale angielskim Watson przeciągał się w fotelu, w wersji francuskiej wstawał. Takich małych niedokładności było całkiem sporo. W moim tłumaczeniu esperanckim, chociaż stylistycznie niedoskonałym, takich niedokładności nie było wcale.

Ponieważ angielski jest moim językiem ojczystym, zrozumiałem mowę Doyle'a znacznie dokładniej niż ten konkretny tłumacz francuski. Ponieważ esperanto jest językiem, który można opanować na bardzo wysokim poziomie po względnie krótkim czasie nauki, byłem w stanie dokładnie przetłumaczyć słowa Doyle'a.

Wielu ludzi tłumaczących dzieła na esperanto mówi językami, które ogólnie klasyfikuje się jako języki mniejszościowe. Pisarze, tworzący w tych tzw. językach mniejszościowych, są rzadko brani pod uwagę przy rozdawaniu Nagród Nobla z literatury, ponieważ ich języki nie są znane sędziom oraz ich dzieła są rzadko tłumaczone na główne języki świata. Esperanto daje tym pisarzom w językach "mniejszościowych" szansę znalezienia czytelników rozsianych po całym świecie, chociaż ich liczba nie będzie zbyt duża.

 

Oryginalna literatura w esperanto

Przez ponad wiek swojego istnienia esperanto zgromadziło znaczną masę dzieł oryginalnych. Ważniejsze powieści zostały opublikowane w tym języku. Napisano całkiem sporo oryginalnej poezji. Wychodziły nowele. Pojawiły się eseje.

Niektóre z tych dzieł były słabe, inne dobre, a jeszcze inne wspaniałe. Oto trzy przykłady bardzo dobrego pisarstwa w esperanto:

 

Długi wiersz

W roku 1992 pojawił się mały tom poezji Josefa Rumlera, Lasta Ĉevalo (Ostatni Koń). Składał się on z jednego długiego wiersza posiadającego około 450 linijek. Rumler poprzednio opublikował trzy zbiory poezji w języku czeskim, który jest jego językiem ojczystym. W 1978 poeta ten, będąc w wieku ponad pięćdziesięciu lat, nauczył się esperanto. Gdy Rumler osiągnął siedemdziesiątkę, wyszła pełna wersja tomiku Lasta Ĉevalo. Oto strofa otwierające ten wiersz:

 

Pasas ĉevalo en mi tra la valo
en mia animo de limo al limo
ĝis ties senlimo pasas ĉevalo
ĉevalo la mimo de mia animo
pasas ĉevalo de valo al valo
en mia animo tra mia animo
moviĝas trotas ĉevalo galopas ĉevalo saltas ĉevalo danceskas ĉevalo
flugnaĝas ĉevalo en la aero freŝa aero tuj ĉe la tero
laŭ ritmo de nia komuna afero
afero mistero
herbriĉa afero ŝaŭmsanga afero
de l’senta sfero

 

W esperanto akcent zawsze pada na przedostatnią sylabę. Rumler wykorzystuje ten fakt w wierszu, nadając mu galopujący rytm. Oto angielskie tłumaczenie tych linijek:

 

There passes a horse in me through the valley
in my soul from border to border
up to its boundlessness passes a horse
a horse that’s the mimic of my soul
there passes a horse from valley to valley
in my soul through my soul
a horse is moving, trotting, galloping, a horse is jumping, a horse is moving like a dancer
a horse is flyswimming in the air fresh air right at the earth
according to the rhythm of our shared affair
an affair that is a mystery
an affair that is rich in grass a blood-foam affair
of the feeling sphere

 

Nie udaję, że moje tłumaczenie oddaje sprawiedliwość oryginałowi, lecz nawet przez matowe okno tego tłumaczenia można wyczuć coś z magii oryginału. Rozwinięcie niektórych niuansów wymagałyby mistrzowskiego tłumacza-poety.

Do mówi bardzo wiele o esperanto, że pewien poeta jest w stanie nauczyć się tego języka, mając ponad pięćdziesiątkę, a później stworzyć arcydzieło typu Lasta Ĉevalo.

 

Powieść

Trevor Steele, młody australijski autor, wydał powieść Sed Nur Fragmento (Lecz Tylko Fragment) w 1987. Dzieło to, zawierające prawie 450 stron, opowiada historię Nikołaja Iwanovicza Maklina, rosyjskiego naukowca żyjącego w dziewiętnastym wieku, który postanawia mieszkać wśród krajowców na olbrzymiej wyspie leżącej na południowej półkuli, która w powieści nosi jedynie nazwę "la Verda Insulo" (Zielona Wyspa).

Na tej wyspie, fikcyjnym odpowiedniku Nowej Gwinei, Maklin bada nie tylko ludzi i ich zwyczaje, lecz również florę, faunę oraz ukształtowanie terenu. Tuż po przybyciu na wyspę Maklin jest ścisłym racjonalistą na wzór swojego nauczyciela, niemieckiego profesora. Jednakże, już na wyspie, a później w "cywilizowanym społeczeństwie" w Queensland w Australii, ten rosyjski racjonalista przechodzi doświadczenia, które zmieniają jego pogląd na świat. Nikołaj Iwanowicz Maklin zdaje sobie sprawę, że obserwowane przez nas życie, którego doświadczamy tutaj, jest jedynie fragmentem nieporównywalnie większej całości, będącej poza zasięgiem naszego pojmowania.

Gdy Rumler rozciąga granice języka, Trevor Steele używa klasycznie czystej prozy, aby poprowadzić swoich czytelników w świat tajemnicy.

 

Książka o wojnie

Jedną z najbardziej wzruszających książek kiedykolwiek napisaną w esperanto jest Kroata Milita Noktlibro (Książka przed snem o wojnie chorwackiej) napisana przez Spomenka Štimec. W tej krótkiej książce, zaledwie stukartkowej, autorka opisuje doświadczenia esperantystów oraz innych zwykłych obywateli w zgubnej wojnie, która wybuchła przy rozpadzie Jugosławii. Chociaż zarówno ona jak i jej ukochani bliscy straszliwie ucierpieli z powodu działań Serbów, Štimec pisze książkę wołającą o pokój, przedstawiającą całe cierpienie w czasie wojny, lecz wyrzekającą się zemsty.

Styl Štimec jest jednocześnie bardzo prosty, zrozumiały i poetycki. Jeden krótki ustęp demonstruje skuteczność tego czystego stylu:

 

Tio kio aŭdeblis de la fenestro estis paserĉirpo.  La paseroj konversaciis sur la pirarbo.  Kia privilegia afero: esti vekita de la paseroj kaj ne de la sireno.

The chirping of sparrows could be heard from the window.  The sparrows were speaking to each other in the pear tree.  What a privilege it was to be woken by the sparrows and not by the siren.

Zza okna dobiegał świergot wróbli. Wróble rozmawiały ze sobą na gruszy. Co za przywilej: być obudzonym przez te wróble, a nie przez syrenę.

 

Ta prosta, głęboko poruszająca książka pojawiła się w tłumaczeniach na japoński i niemiecki.

 

Zapotrzebowanie na literaturę esperancką

Zamiast długiej listy kilku tysięcy dzieł stworzonych przez esperanckich poetów i pisarzy, napisałem o trzech indywidualnych dziełach, które mnie głęboko poruszyły. Kierowała mną chęć uświadomienia czytelnikowi, że esperanto z powodzeniem służy jako nośnik wybitnej literatury.

Można by zadać pytanie, co ma wspólnego użycie esperanto jako języka literackiego z esperanckim marzeniem, przedstawionym na początku tej książki. Zapewne język nie musi posiadać ogromnego potencjału literackiego, aby służyć jako łatwe w nauce narzędzie do porozumiewania się.

Faktycznie, byłoby dosyć łatwo opracować język, którego można by się nauczyć nawet szybciej od esperanto. To wcale nie byłoby jakieś wielkie wyzwanie. Do dziś powstało tysiące projektów języków międzynarodowych. Jednakże z nich wszystkich pozostał tylko jeden język, którego używają setki tysięcy ludzi na całym świecie. Większość z pozostałych nigdy nie opuściła etapu projektowania. Esperanto przetrwało ponad sto lat. Chociaż zainteresowanie tym językiem wygasło w jednym miejscu, to w tym samym czasie wzrosło w innych miejscach. Jeśli w Indiach jest bardzo niewielu esperantystów, gdzie kiedyś występował obiecujący ruch, to ich liczba rośnie w Korei, która gościła u siebie w 1994 Universala Kongreso de Esperanto, największe, międzynarodowe zebranie w tym kraju odbywające się w tym roku.

Dlaczego esperanto stało się więcej niż jedynie projektem języka? Dlaczego stało się żywym językiem używanym dzisiaj przez co najmniej setki tysięcy ludzi?  Dlaczego utrzymało się długo po tym, jak stało się oczywiste, że świat nie był gotowy na przyjęcie go w roli globalnego języka pomostowego?

Jednym z powodów może być jego literatura. Autorzy tworzący wiersze i powieści, czytelnicy cieszący się wierszami i powieściami w języku, który opanowali jak własny, nabywają specjalnych uczuć do tego języka. Jak Amerykanin wędrujący przez miasta Centralnej lub Wschodniej Europy staje się zachwycony głosem mówiącym w amerykańskim angielskim, tak esperantyści zachwycają się, gdy mają szansę dzielić się swoim językiem z członkami swojej małej, międzynarodowej społeczności, którzy mieszkają gdzieś na końcu świata. Są z sobą w kontakcie albo bezpośrednio, twarzą w twarz, gdy odwiedzają nawzajem swoje kraje, albo korespondencyjnie pocztą zwykłą lub elektroniczną, albo poprzez esperancką grupę dyskusyjną w Internecie, albo pisząc lub czytając wiersze, powieści, opowiadania, eseje lub notki biograficzne.

To tego rodzaju uczucie, które uczyniło z esperanto żywy język i utrzymało go jako żywy język. To specjalne uczucie spowodowane jest niemałym udziałem powszechnej, wspólnej literatury, którą stworzono w tym unikalnym języku, nie należącym tylko do jednego narodu czy grupy narodów, lecz należącym do każdego, kto uczyni wysiłek nauczenia się go.

 

Rozdział 20: Jeszcze łatwiejszy język?


La letero al prizorganto de la Edukada Servo

Via email: (se vi volas ricevi respondon)
La temo:
Atenton: ← Enskribu la vorton  ilo  , alie la letero pereos

Skribu la leteron sube (ne pli ol 2048 literoj).

La nombro de literoj por uzado: 2048


I Liceum Ogólnokształcące
im. Kazimierza Brodzińskiego
w Tarnowie

(C)2017 mgr Jerzy Wałaszek
GNU Free Documentation License.