Rozdział 6: Wieloznaczność lub zrozumienie

Zagraniczni studenci języka angielskiego muszą nauczyć się rozpoznawania części mowy, do której należy dane słowo, z kontekstu, w którym ono występuje. Słowo "run" czasami jest rzeczownikiem jak w a run of bad luck (zła passa), a czasami czasownikiem, jak w candidates who run for high office (kandydaci, którzy ubiegają się o wysokie stanowisko). Słowo "green" jest czasami rzeczownikiem jak w green is my favorite color (zielony jest moim ulubionym kolorem), a czasami przymiotnikiem, jak w green grass (zielona trawa). Słowo "fast" jest czasami przymiotnikiem, jak w a fast race (szybki wyścig), a czasami przysłówkiem, jak w he is fast asleep (on śpi twardo), a czasami czasownikiem, jak w Moslems fast during the month of Ramadan (Muzułmanie poszczą podczas miesiąca Ramadanu).

Użytkownicy angielskiego zwykle mogą rozpoznać części mowy, do których należy dane słowo, zwracając uwagę na kolejność wyrazów. Przymiotniki zwykle poprzedzają modyfikowane przez nie rzeczowniki, a rzeczowniki podmiotowe zwykle poprzedzają czasowniki. Rodzimi mówcy nabywają te umiejętności w sposób naturalny, ucząc się języka jako bardzo małe dzieci i na dużo wcześniej, zanim zdadzą sobie sprawę, co oznaczają "rzeczowniki", "czasowniki" lub "przymiotniki". Zagraniczni studenci muszą nauczyć się kolejności wyrazów. Zwykle nie jest to zadaniem uciążliwym.

Jednakże istnieją przypadki, gdzie wieloznaczność dotycząca części mowy, do której dane słowo należy, wprowadza w błąd użytkowników angielskiego, nawet tych rodzimych.

Jeden z przykładów podaje Claude Piron, który zauważył, że niektórzy z delegatów na spotkaniu International Civil Aviation Organization nie zrozumieli angielskiej nazwy organizacji. Większość z nich zrozumiała tę angielską frazę jako "międzynarodowa organizacja zajmująca się cywilnym lotnictwem", podczas gdy w rzeczywistości oznacza ona "organizację zajmującą się międzynarodowym lotnictwem cywilnym". Pomiędzy tymi dwoma określeniami jest duża różnica. Organizacja pierwszego typu zajmowałaby się ogólnie lotnictwem cywilnym (łącznie z lotnictwem wewnątrz jakiegoś kraju), natomiast organizacja drugiego typu zajmowałaby się jedynie lotnictwem wykonywanym na obszarze pomiędzy granicami wielu krajów.

A oto, w pewnym sensie, podobny przykład: jeśli ktoś pisze na temat II Wojny Światowej i wspomina "a Japanese prisoner of war camp", to czytelnik z kontekstu musi wiedzieć, czy był to obóz, gdzie przetrzymywano jako jeńców Japończyków, czy obóz, w którym Japończycy przetrzymywali jeńców.

Dziwaczny, lecz wysoce pouczający przykład pochodzi z dziedziny sztucznej inteligencji. Jednym z problemów programowania komputerów w celu rozumienia języka jest zmuszenie komputera do rozumienia, kiedy dane słowo pełni funkcję rzeczownika, czasownika, przysłówka lub jakiejś innej części mowy. Komputery, a nawet rodzimi mówcy języka angielskiego są skonsternowani tymi dwoma zdaniami:

 

Time flies like an arrow (czas leci jak strzała).

Fruit flies like a banana (muszki owocówki lubią banana).

 

Jeśli przeanalizujemy te zdania zgodnie z częściami mowy różnych słów, odkryjemy, że chociaż na pierwszy rzut oka posiadają one taką samą postać, w rzeczywistości różnią się zasadniczo.

 

Time flies like an arrow.
rzeczownik
podmiot
czasownik nieprzechodni
czas teraźniejszy
spójnik przedimek
nieokreślony
rzeczownik
podmiot
Fruit flies like a banana.
przymiotnik rzeczownik
podmiot
czasownik przechodni
czas teraźniejszy
przedimek
nieokreślony
rzeczownik
dopełnienie bliższe

 

W pierwszym zdaniu flies jest czasownikiem, a w drugim rzeczownikiem. W pierwszym zdaniu like jest spójnikiem, a w drugim czasownikiem. W pierwszym zdaniu ostatnie słowo, rzeczownik, jest podmiotem implikowanego czasownika (flies), w drugim zdaniu ostatnie słowo, rzeczownik, jest dopełnieniem bliższym czasownika like.

Nawet rodzimi mówcy języka angielskiego, pisząc szybko, nie są świadomi tego, że zamierzone przez nich znaczenie tekstu oraz to, co odczyta czytelnik, mogą się absurdalnie różnić. Richard Lederer jest niestrudzonym zbieraczem tego typu zdań. Oto kilka przykładów przedstawionych przez niego w Anguished English (udręczony angielski) dotyczących nagłówków, które pojawiły się w anglojęzycznych gazetach. Niezamierzony humor tych zdań opiera się na niewłaściwym rozpoznaniu przez czytelnika części mowy, do której należy określone słowo. Te trzy poniższe przykłady pochodzą ze zbioru ponad trzydziestu mimowolnie śmiesznych nagłówków, które prezentuje Lederer:

 

1.  BRITISH LEFT WAFFLES ON FALKLAND ISLANDS

2.  EYE DROPS OFF SHELF

3.  TEACHER STRIKES IDLE KIDS

  1. Pierwszy przykład można odczytać jako
    (nieprawidłowo) Brytyjczycy zostawili za sobą wafelki (kruche ciastka maślane) na Falklandach.
    lub
    (prawidłowo) Brytyjska lewica nie może dojść do porozumienia w sprawie swojego stosunku do sprawy Falklandów, które zostały przejęte przez Argentynę.

    Śmieszna sytuacja powstaje z odczytania "British" jako rzeczownika, a nie jako przymiotnika, "left" jako czasownika, a nie jako rzeczownika oznaczającego lewicę oraz "waffles" jako bliższego dopełnienia, a nie jako czasownika oznaczającego niemożność zdecydowania się na coś.
  2. Drugi przykład można zrozumieć jako
    (nieprawidłowo) Oko spada z półki.
    lub
    (prawidłowo) Krople do oczu usunięto z półek sklepowych (być może z powodu ich zanieczyszczenia).

    Śmieszna sytuacja pojawia się przez odczytanie "eye" jako rzeczownika podmiotowego, a nie jako przymiotnika,  "drops" jako czasownika, a nie jako rzeczownika podmiotowego.
  3. Trzeci przykład można odczytać jako
    (nieprawidłowo) Nauczyciel bije bezczynne dzieci
    lub
    (prawidłowo) Strajki nauczycielskie powodują bezczynność uczniów, gdyż nie mogą oni uczęszczać do szkół.

    Śmieszność pojawia przy odczytaniu "teacher" jako rzeczownika podmiotowego, a nie jako przymiotnika, "strikes" jako czasownika, a nie jako rzeczownika podmiotowego i "idle" jako przymiotnika, a nie jako czasownika.

Przykłady powyższe mogą przestraszyć rodzimych mówców języka angielskiego, dlatego Lederer umieścił je w swojej książce. Jednakże rodzimi użytkownicy angielskiego szybko odkryją ich prawdziwy sens. Obcokrajowcy uczący się angielskiego do sporadycznego użytku jako języka międzynarodowego mogą popadać w dużo głębsze zakłopotanie.

Uczący się języka esperanto nie mają takich trudności, ponieważ większość słów w tym języku posiada małe znaczniki, końcówki, które identyfikują ich część mowy oraz ich funkcję:

 

Końcówka –o identyfikuje słowo jako rzeczownik.

Końcówka –a identyfikuje słowo jako przymiotnik.

Końcówka –j identyfikuje słowo jako liczbę mnogą.

Końcówka –n identyfikuje słowo jako dopełnienie bliższe.

Końcówka –e identyfikuje słowo jako przysłówek.

 

Oprócz nich mamy sześć prostych końcówek czasownikowych, które oznaczają dane słowo jako czasownik i mówią o czasie i trybie tego czasownika:

 

Końcówka –i identyfikuje słowo jako  czasownik w bezokoliczniku..

Końcówka –as identyfikuje słowo jako czasownik w czasie teraźniejszym.

Końcówka –is identyfikuje słowo jako czasownik w czasie przeszłym.

Końcówka –os identyfikuje słowo jako czasownik w czasie przyszłym.

Końcówka –u identyfikuje słowo jako czasownik w trybie rozkazującym.

Końcówka –us identyfikuje słowo jako czasownik w trybie warunkowym.

 

Jeśli mielibyśmy przetłumaczyć trzeci nagłówek na esperanto, to otrzymalibyśmy:

 

INSTRUISTAJ STRIKOJ SENOKUPIGAS INFANOJN.

 

Końcówka –aj w "instruistaj" pokazuje, że to słowo jest przymiotnikiem w liczbie mnogiej, końcówka –oj w "strikoj" pokazuje, że to słowo jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej, końcówka –as w "senokupigas" pokazuje, że to słowo jest czasownikiem w czasie teraźniejszym, a końcówka –ojn w "infanojn" pokazuje, że to słowo jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej używanym jako bliższe dopełnienie. Dzięki tym końcówką pozbywamy się niejednoznaczności, która jest nieodłączną częścią nagłówków angielskich.

Oczywiście wspaniale jest się pośmiać, a przyjemność stwarzana przez taką niejednoznaczność dla rodzimych mówców, którzy spędzili setki tysięcy godzin, praktykując użycie swojego języka, daleko przeważa nad chwilowym zakłopotaniem powodowanym faktem, iż angielskie słowa mogą czasami być łatwo pomylone ze względu na swą przynależność do części mowy. Jednakże dla obcokrajowców, którzy nigdy nie mogą poświęcić setek tysięcy godzin na praktykę w angielskim, lecz zwykle od jednego do dwóch procent czasu praktyki rodzimego mówcy, ta wieloznaczność może rodzić poważne pomyłki (nawet doprowadzać do katastrof lotniczych, w których giną setki ludzi – patrz "katastrofa na Teneryfie"), czyli coś, czego nie powinno być w języku używanym od czasu do czasu jako język pomostowy.

Jedną ze wspaniałych cech angielskiego jest jego zwięzłość. Jeśli przyjrzysz się informacji na opakowaniu jakiegoś produktu, która jest podana po angielsku i francusku lub po angielsku i hiszpańsku, to zauważysz, że informacja po angielsku zajmuje dużo mniej miejsca (nie dotyczy to esperanto, które zajmuje jeszcze mniej miejsca od angielskiego, chociaż wyrazy ma dłuższe!). Ta zwięzłość jest wielką zaletą dla rodzimych mówców, którzy w pełni opanowali swój język. Dla obcokrajowców uczących się języka międzynarodowego odbywa się to zbyt dużym kosztem z uwagi na niejednoznaczność, dezorientację i złe zrozumienie.

 

Rozdział 7: Gdzie angielski jest też łatwy


La letero al prizorganto de la Edukada Servo

Via email: (se vi volas ricevi respondon)
La temo:
Atenton: ← Enskribu la vorton  ilo  , alie la letero pereos

Skribu la leteron sube (ne pli ol 2048 literoj).

La nombro de literoj por uzado: 2048


I Liceum Ogólnokształcące
im. Kazimierza Brodzińskiego
w Tarnowie

(C)2017 mgr Jerzy Wałaszek
GNU Free Documentation License.