This document may be copied as long as two conditions are met:
it may not be copied for any for-profit purpose, and the author must be properly credited.
Any use that does not meet these conditions is strictly prohibited.

Artykuł poniższy można kopiować pod warunkiem spełnienia dwóch wymagań:
nie wolno go kopiować w celach zarobkowych oraz w kopiach należy wyraźnie podać jego autora.
Użycie nie spełniające tych warunków jest ściśle zakazane.

 

Pytania i (rozsądne) odpowiedzi: przewodnik dla aktywistów

 

Często rozmawiamy z różnymi ludźmi, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o języku esperanto lub którzy tak naprawdę nic o nim nie wiedzą. Dlatego mają oni mnóstwo pytań. Poniżej znajduje się większość pytań, z którymi powinieneś się spotkać, wraz z rozsądnymi odpowiedziami na nie. Nie obiecuję, że zawsze będą one dobre, dlatego możesz zupełnie swobodnie wypróbować innych, lecz te podane bardzo mi się przydawały. Jednak najpierw małe ostrzeżenie. Będziesz prawdopodobnie pierwszym esperantystą, którego ci ludzie kiedykolwiek spotkali. Wrażenie, jakie na nich sprawisz, może się odbić na ich późniejszym stosunku do esperanto. Zatem staraj się wyglądać rozsądnie, przyjacielsko i kompetentnie. Upewnij się, że nie wydasz się im fanatykiem czy też osobą nierozsądną! Nawet jeśli nie pomyślą oni, iż esperanto jest dobrym pomysłem (właściwie to większość ludzi reaguje zupełnie pozytywnie), to będą oni pod wrażeniem twojego spokoju i wiedzy.

Po drugie, nieco zachęty. Jeśli masz zamiar nauczać publicznie, odpręż się! Jest to łatwiejsze, niż sądzisz. Większość ludzi bardzo dobrze przyjmuje pomysł drugiego języka międzynarodowego. Poza tym ty już wiesz więcej na ten temat od nich. Jeśli zastosujesz się do tych wskazówek oraz do niniejszego przewodnika, nie powinieneś mieć dużo kłopotów (za to mnóstwo zabawy) przy informowaniu ludzi o języku esperanto. Pytania i odpowiedzi są tutaj podane mniej więcej w kolejności ich występowania. Kilka ważnych kwestii przesunąłem jednakże na początek. Są one następujące: esperanto jest w zamierzeniu drugim językiem i nic nie zastępuje; esperanto jest dużo łatwiejsze w nauce; esperanto wspiera międzynarodowe zrozumienie i współpracę; z esperanto można dużo osiągnąć oraz dlaczego angielski nie jest odpowiedzią na światowy problem językowy. Mimo to sugeruję, abyś uważnie przeczytał całość artykułu, ponieważ wiele pomysłów oraz spraw dyskusyjnych nie pasowało zbyt dobrze do żadnego z pytań i mogą one być nieco zagrzebane.

 

Zmiany w wersji z roku 2003:

 

Dodałem “Różne sugestie”. Mniejsze uaktualnienia (El Popola Ĉinio teraz jest tylko w Internecie).

 

Zmiany w wersji z 1992:

 

Ta wersja posiada mnóstwo drobnych poprawek. Uaktualniłem adresy (oraz podałem numer 800... ELNA) oraz dodałem kilka nowych adresów internetowych.

Połączyłem rozdziały "Czy rzeczywiście ma szansę?" i "Czy sądzisz, że kiedykolwiek się przyjmie?, ponieważ odnoszą się one w rzeczywistości do takiego samego pytania; dodałem tam małą uwagę dotyczącą używania tej kwestii przy zachęcaniu ludzi do nauki esperanto. Dodałem uwagę o ruchu esperanckim w rozdziale "Dlaczego esperanto nie odniosło jeszcze sukcesu?" Jest nowy rozdział "Czy ktoś sławny kiedykolwiek wspierał esperanto?" Zrobiłem również inne małe zmiany tu i tam.

Poprzednie wersje: 1987 (oryginał), 1990, 1992.

 

Podziękowania:

 

Wcześniejsza broszura pt.  Some Prejudiced Questions... Some Honest Answers about Esperanto (Kilka uprzedzonych pytań... kilka uczciwych odpowiedzi na temat esperanto) zawierała dziewięć pytań i odpowiedzi (bardziej zorientowanych na ogólną publikę od tego artykułu; nie wiem, kto był jej autorem). Wielu ludzi wyraziło swoje sugestie oraz zaproponowało usprawnienia. Cathy Schulze, Sherry Wells i Don Harlow pomogli mi z tym uaktualnieniem. Przepraszam innych, którzy również mi pomagali, lecz których nazwiska zapomniałem.

 

CZYM JEST ESPERANTO?

 

Pytanie pierwsze z pierwszych.

Niech cię ono nie zaskoczy. Ponad połowa ludzi, z którymi rozmawiałem, łącznie z tymi dobrze wykształconymi, nigdy nie słyszała wcześniej o esperanto, a większość pozostałych mogła zaledwie połączyć je z określeniem "język międzynarodowy" lub "język powszechny".

Dwie dobre odpowiedzi to: "Ten Język Międzynarodowy" lub "Ten Język Międzynarodowy, który działa." Okazuje się, że na wystawach i pokazach rzeczywista dyskusja może rozpocząć się następująco:

"Cześć! Czy słyszałeś kiedykolwiek o esperanto?"

"Tak" – możesz powiedzieć, "Wspaniale, gdzie/w jaki sposób/kiedy o nim słyszałeś?" i rozpoczyna się dyskusja.

Lub "Nie" – bardzo powszechna odpowiedź. Możesz odpowiedzieć standardową formułką. "Jest to język międzynarodowy używany przez miliony ludzi w ponad stu krajach, a został on specjalnie zaprojektowany, aby być łatwym do nauki i politycznie neutralnym." Następnie możesz powiedzieć im o problemie językowym lub podać więcej szczegółów o esperanto, jego zastosowaniach, tysiącach książek w tym języku, że jest od czterech do dziesięciu razy łatwiejszy w nauce, itp. Ten wstęp również zapobiega wprawieniu ich w zakłopotanie, ponieważ zakłada on, że nie oczekuje się od nich jakiejś wiedzy o esperanto. Dla określonych słuchaczy możesz stworzyć nowe wprowadzenie. Na przykład, na konferencji dla rodziców uczących swoje dzieci w domu powyższe wprowadzenie nie wypaliło. Zmieniliśmy je na "Cześć! Czy uczysz kogoś w domu? (odpowiedzią prawie zawsze było "Tak"), następnie wyjaśnialiśmy, jak opływowa i bardzo regularna jest jego gramatyka, zatem rodzice mogliby uczyć się go wystarczająco szybko, aby być o lekcję do przodu przed swoimi dziećmi, a dla dzieci nauka takiego języka mogłaby być zabawą zamiast zapamiętywania nudnych list z wyjątkami.

Inną zaproponowaną odpowiedzią jest "Język Międzykulturowy". Zapobiega ona powszechnemu skojarzeniu z językiem angielskim, lecz również unika prawdziwych zalet esperanto: zbliżenia do siebie narodów, a nie jedynie kultur wewnątrz narodów. Ludzie nie reagują na nią tak dobrze.

Mógłbyś również trzymać się z daleka od słów "sztuczny" lub "wymyślony". Mogą one dawać wrażenie, że esperanto nie jest językiem ludzi, że dla ludzi jest ono w jakiś sposób nieporęczne lub ograniczone. Esperanto jest usystematyzowane!

 

CZY TO HISZPAŃSKI?

 

To pytanie prawdopodobnie pojawia się dlatego, że "esperanto" wygląda podobnie do "Español", które jest słowem szeroko rozpoznawalnym przez ludzi. Nie, to nie hiszpański. Jednakże duża część słownictwa jest powiązana z hiszpańskim, jak również z francuskim, niemieckim, włoskim, itp., a brzmi raczej podobnie do hiszpańskiego lub włoskiego.

 

CZY NAPRAWDĘ JEST ŁATWIEJSZE?

 

Tak, jest! A jest to bardzo ważna zaleta esperanto: cztery do dziesięciu razy łatwiejsze! Dlaczego? Ponieważ gramatyka jest bardzo prosta i całkowicie regularna. Nie ma wyjątków od reguł. Pisownia i wymowa są całkowicie regularne. (To pozwala zaoszczędzić wysiłku umysłowego – "Masz to, co słyszysz"!) Dużo słownictwa wiąże się z angielskim, francuskim, niemieckim oraz innymi językami romańskimi i słowiańskimi, zatem to też jest łatwiejsze. Dodatkowo przyrostki i przedrostki ogromnie rozszerzają słownictwo, zatem nie ma potrzeby zapamiętywania mnóstwa nowych słów... Możesz przez dłuższą chwilę mówić dalej na ten temat.

Ponieważ nie jestem w pełni przekonany, iż esperanto jest absolutnie regularne, zwykle mówię: "ogromnie/bardzo regularne". Nie jest ono również "łatwe" w nauce – żaden język nie jest, więc mówię "łatwiejsze" od innych języków. Ludzie wciąż muszą wyuczyć się słownictwa. I na koniec, nie forsuję zwykle tych 16-stu Reguł, ponieważ ludzie i tak nie są w stanie ich zapamiętać i umieć esperanto – lecz możesz wspomnieć, że posiada ono szesnaście podstawowych reguł. Esperanto jest wystarczająco cudowne i bez przesadzania.

 

CZY NAPRAWDĘ OCZEKUJESZ, ŻE LUDZIE PORZUCĄ SWOJE JĘZYKI?

 

Absolutnie nie! To kolejna sprawa, którą należy wyjaśnić na samym początku: esperanto jest tym drugim językiem dla każdego. Zostało zaprojektowane do międzynarodowego użytku – niekoniecznie do użytku wewnątrz narodowego. Esperanto nie pojawiło się, aby zastępować cokolwiek. Jest tutaj, aby budować mosty pomiędzy grupami używającymi izolowanych języków.

 

CO JEST W NIM DLA MNIE?

 

Jest to pytanie, na które musisz odpowiedzieć na swoim pokazie lub w trakcie swojej przemowy. Twoja odpowiedź na nie bezpośrednio wpłynie na twoje wyniki. Jeśli będziesz w stanie dać ludziom dobry powód do nauki, to zaczną się uczyć. W przeciwnym razie tego nie zrobią. Ludzie robią różne rzeczy, ponieważ coś z tego mają. Na szczęście ich zysk nie musi być koniecznie finansowy. Ludzie również robią różne rzeczy, jeśli mogą się coś nauczyć lub spędzić miło swój czas, a czasami nawet aby po prostu pomóc światu...

Oto kilka zastosowań, gdzie esperanto jest dobre:

Określ, co chcesz osiągnąć przez swoją przemowę lub pokaz: poinformować ludzi? przyciągnąć ich do swojej grupy? zapisać ich na zajęcia? Następnie zachęć ich do tego. Prawdopodobnie zechcesz również zorganizować kolejne wydarzenie, jak miesięczne spotkanie lub zajęcia wieczorowe, wkrótce po głównym pokazie, aby ludzie zaangażowali się natychmiast, a nie czekali i prawdopodobnie tracili zainteresowanie.

 

CO JEST NIE TAK Z JĘZYKIEM ANGIELSKIM?

 

Kilka rzeczy. (Powinieneś wyraźnie zaznaczyć, że wszystkie języki narodowe, a nie tylko angielski, cierpią z powodu tych samych problemów.)

Po pierwsze, angielski jest bardzo trudnym językiem do nauki o ile się nie urodziłeś w środowisku anglojęzycznym. Twierdzi się, że angielska pisownia jest trudniejsza od pisowni jakiegokolwiek innego języka za wyjątkiem galijskiego. Gramatyka angielska, chociaż może być dosyć prosta, jest wypchana wyjątkami. Czasowniki są bardzo często nieregularne. Wielu ludzi po prostu nie stać na poświęcenie kilku lat na jego naukę!

Innym problemem jest to, iż angielski nosi w sobie bagaż polityczny. Wiele narodów było kiedyś koloniami krajów europejskich i sądzi, że jest to wystarczającym powodem do unikania angielskiego, francuskiego, niemieckiego, itp. Innym nie podobają się supermocarstwa i nie chcą mieć z nimi nic wspólnego.

Dziwne, nielogiczne, ale w ten sposób odczuwają to ludzie. Biuletyn ELNA raz zacytował zambijską gazetę, która pisała, że Zambijczycy woleli by raczej używać swoje zupełnie dobre języki narodowe od angielskiego. Mnóstwo języków!

Jeszcze innym powodem jest to, iż przez używanie głównego języka narodowego automatycznie nasiąka się jego kulturą: książki, gazety, filmy, muzyka, radio i telewizja, komentarze, itp. Wiele krajów nie chce być zalewanymi przez obcą kulturę... czasami niechęć ta jest bardzo duża. (Ostatni przykład: Iran. Po ich rewolucji w 1970 angielski stał się tam bardzo niepopularnym językiem.)

Ostatnia rzecz, z której często Amerykanie nie zdają sobie sprawy: ludzie bardzo często odczuwają upokorzenie, gdy muszą używać czyjegoś języka, szczególnie gdy ta druga osoba posługuje się nim płynnie, a oni muszą potykać się w nim jak dziecko. Jest to żenujące, wpływa hamująco na przekazywanie idei czy opinii oraz powoduje rozpraszanie, gdy ciągle walczy się z czyimiś słowami. W esperanto wszyscy mogą spotkać się jak równy z równym, zamiast jednej ze stron brnącej "pod górę".

 

LECZ CZY ANGIELSKI JUŻ NIE JEST JĘZYKIEM MIĘDZYNARODOWYM...?
(lub LECZ BYŁEM W ... I WSZYSCY MÓWILI PO ANGIELSKU)

 

Naprawdę prostą, efektywną i sympatyczną odpowiedzią jest: "Tak, dla ludzi, którzy już nim mówią." Czy jej użyjesz, czy też nie, powinieneś kontynuować i wyjaśnić, że jedynie kilku dyplomatów oraz innych ludzi, którzy posiadają pieniądze, wykształcenie i czas niezbędny do nauki angielskiego, osiągnęło to; oraz że kilku ludzi biznesu, stanąwszy przed koniecznością ekonomiczną, nauczyło się wystarczająco wiele słów, aby wyrażać się (zwykle) zrozumiale. Największym oszacowaniem dla osób mówiących po angielsku, które kiedykolwiek oglądałem, jest dla całego świata piętnaście procent, w których się mieszczą ludzie ze Stanów Zjednoczonych, Anglii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii! Z z tych, którzy nauczyli się go jako drugi język, jaki procent mówi rzeczywiście płynnie? Zbyt często na w zamierzeniu "międzynarodowych" konferencjach ci, których językiem ojczystym nie jest angielski, mogą jedynie czytać słuchaczom swoje dokumenty – nie potrafią uczestniczyć w dyskusjach czy nawet efektywnie odpowiedzieć na zadane pytania.

Angielski zdobył swój "ogólnoświatowy" status z powodu bieżącej potęgi gospodarczej i politycznej krajów anglojęzycznych. W przeszłości każde mocarstwo przez krótką chwilę widziało swój język narodowy używany jako międzynarodowy: Francja, Hiszpania, Portugalia, Imperium Rzymskie. W rzeczy samej jednym z głównych powodów odrzucenia adopcji esperanto przez Ligę Narodów było zablokowanie tych wysiłków przez Francję. W owym czasie francuski był "tym językiem międzynarodowym", a Francja spodziewała się, że tak już pozostanie na zawsze. Już po 20-tu latach okazało się, że się mylili. Sukces angielskiego nie opiera się na żadnej językowej wyższości, lecz raczej na szczęściu politycznym i gospodarczym.

Tym, którzy twierdzą, że każdy mówi po angielsku, zadaj pytanie, czy jest to rzeczywiście każdy, czy też po prostu są to uprzywilejowane grupy, które posiadają czas i pieniądze na zainwestowanie w naukę języka obcego. Lub zapytaj, jaki procent ludzi na świecie faktycznie potrafi mówić po angielsku. Zapytaj, czy zwykli ludzie "wszędzie" znają angielski lub czy kiedykolwiek byli w malutkim miasteczku i szukali tam osób mówiących po angielsku. Na pewno w kilku miejscach prawie każdy rzeczywiście mówi po angielsku... lecz z całą pewnością nie jest to zjawisko ogólnoświatowe.

Innym użytecznym podejściem jest stwierdzenie, że esperanto nie współzawodniczy z angielskim. Angielski posiada swoje zastosowania, a jesli chcesz spotykać się z ludźmi w połowie drogi bez zmuszania ich do wysiłku i frustracji w trakcie używania cudzego języka, to esperanto również jest użyteczne. "Z angielskim robisz pieniądze, z esperanto robisz sobie przyjaciół" (dobre powiedzenie Dorothy Holland-Kaupp).

Niektóre osoby angielskojęzyczne niewzruszenie twierdzą, że inni ludzie chcą się uczyć języka angielskiego. (I do pewnego stopnia mają rację.) Nie próbuj przekonywać ich, że jest inaczej, ponieważ prawdopodobnie ci się to nie uda. Zamiast tego pokaż, że esperanto pozwala ludziom mówić jak równy z równym. Również to wydaje się działać: mówię, że skoro wszyscy inni chcą sie uczyć mojego języka, to nie mam nic przeciwko! – lecz mimo to posiadam nieodpartą chęć spotkania się z nimi w połowie drogi.

 

DLACZEGO NIGDY NIC O NIM NIE SŁYSZAŁEM?

 

Stany Zjednoczone nigdy nie miały problemu językowego porównywalnego do europejskiego, gdzie nie można przejechać 500 mil w dowolnym kierunku, aby nie było potrzebne kilka nowych języków. Zatem ludzie tutaj nie są zmuszani do idei języka międzynarodowego. Europejczycy wykazują większą świadomość istnienia esperanto.

Również ludzie z USA zwykle zakładają, że angielski jest używany wszędzie. Panuje tutaj bardzo nikłe zainteresowanie jakimkolwiek językiem obcym. (Zobacz również na "Dlaczego nie odniosło dotąd sukcesu", gdzie znajdziesz uwagi na temat braku publikacji o esperanto w USA.)

 

NA CZYM SIĘ ONO OPIERA?

 

Ogólnie jest ono oparte na najlepszych elementach z kilku języków. Esperanto jest najbardziej powiązane z romańskimi językami Europy, lecz posiada mocne wpływy z niemieckiego i innych języków. Zamenhof wybrał elementy, które wydawały się efektywne, użyteczne i proste. Na przykład, gdy studiował język angielski, zdał sobie sprawę, że rzeczowniki nie muszą posiadać rodzajów – użytkownicy angielskiego nie martwią się tym, czy stół (lub demokracja) jest rodzaju męskiego lub żeńskiego. Zamenhof sądził, że jest to wyraźne ulepszenie, zatem esperanto nie przypisuje rzeczownikom rodzajów. Inny przykład: Zamenhof zauważył, że pewne słowa są często używane jako przyrostki i zdał sobie sprawę, że spowoduje to znaczące powiększenie słownictwa bez dużej ilości nauki, więc system regularnych przyrostków i przedrostków znalazł się w tym języku.

Tym, którzy posiadają odczucie, że esperanto jest zbytnio indoeuropejskie, możesz pokazać, iż jego aglutynacyjna gramatyka bardziej przypomina koreański czy turecki. Esperanto posiada również cechy spotykane w języku chińskim.

 

CZY ONO NIE WYMARŁO?
(lub CZY NIE MIAŁO WIELKIEJ POPULARNOŚCI W LATACH TRZYDZIESTYCH?)

 

Nie. Esperanto ma się dobrze w wielu krajach, szczególnie w Europie, a zdobywa nowy grunt w wielu krajach Trzeciego Świata. Ostatnio zdobyło duże zainteresowanie w Iranie, Japonii oraz w Chińskiej Republice Ludowej.

Jednakże, do twojej własnej wiadomości... Esperanto nigdy nie było bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Jest to częściowo spowodowane brakiem zainteresowania językami, a częściowo polityką z czasów McCarthy'ego, gdy przewodniczący EANA (poprzedniczki ELNA) oskarżył UEA o sympatyzowanie z komunistami. Wtedy EANA jednocześnie opuściła i została wyrzucona z UEA. (Tego rodzaju incydenty, gdzie esperanto zostało zahamowane z powodu wplatania go do lokalnej lub narodowej polityki, pokazały, że całkowicie neutralna postawa jest bardziej bezpieczna. A ten incydent jest prawdopodobnie zbyt zaściankowy, aby zainteresować większość ludzi.)

Jeszcze lepiej zobacz na "Dlaczego nie odniosło dotąd sukcesu".

 

CZY MOŻNA JE UŻYWAĆ JAK ZWYKŁY JĘZYK?

 

To kolejna ważna kwestia. Odpowiedzią jest oczywiście tak! Czasem przypadkowo wywołujemy u ludzi wrażenie, albo zakładają oni, że "regularny" lub "planowy" język będzie ogromnie logiczny lub że nie będzie można go używać tak jak innych języków. Powiedz im, że jedynie gramatyka jest logiczna. Wskaż na książki, poezję, gazety w języku esperanto. Wspomnij dyskusje i korespondencję pomiędzy zwykłymi ludźmi. Wśród odpowiednich osób możesz wymienić takie rzeczy jak "Kruko kaj Baniko el Bervalo" – zbiór brzydkich kawałów. Esperanto jest rzeczywistym, pełnym ludzkim językiem. (Zobacz do rozdziału "Mniej typowe pytania".)

 

CZY MOŻNA W NIM PRZEKLINAĆ?

 

Podobne do pytania powyżej. Ludzie pytają o to, jeśli sądzą, że jest to jakiś rodzaj ogromnie logicznego i kodowanego języka. Upewnij ich, że esperanto mogą używać do czegokolwiek, gdzie mogliby używać język narodowy. (Przygotuj sobie kilka bezpiecznych przekleństw, jak "Diable!" – do diabła!)

 

JAK SIĘ ONO PODOBA LUDZIOM SPOZA EUROPY?

 

Dobre pytanie, które często się pojawia. Niewątpliwie ludzie mówiący jakimś językiem europejskim lub słowiańskim będą posiadali pewne fory. Lecz esperanto wciąż jest kilkakrotnie łatwiejsze do nauki od każdego z języków europejskich, a przy tym jest bardziej neutralne. Najlepszym dowodem neutralności esperanto może być Iran: po ich rewolucji język angielski nie był tam popularny. Uczniowie klas angielskich powiedzieli swoim nauczycielom, aby nauczyli się esperanto, później wrócili i zaczęli ich tego uczyć. Również, co zostało odnotowane w innym miejscu, esperanto odnosi pewien sukces w Chinach i Japonii, a ruch koreański jest na tyle mocny, że stać ich było nawet na zakup własnego budynku.

 

JAKI JEST CEL TEGO WSZYSTKIEGO?

 

Celem języka esperanto jest uczynienie świata lepszym i bezpieczniejszym miejscem poprzez pomaganie ludziom w porozumiewaniu się nawzajem. My wszyscy współdzielimy małą, zagrożoną planetę i powinniśmy przynajmniej potrafić dowiedzieć się, o co chodzi innym z nas. Jeszcze lepiej, powinniśmy być w stanie zaprzyjaźnić się z nimi... lecz pierwszą koniecznością jest porozumienie się. W jaki sposób możemy rozwiązywać problemy globalne, jeśli nawet nie możemy porozmawiać z ludźmi z innych krajów, czytać ich książki i gazety, słuchać ich radia i oglądać ich telewizję? Oprócz ideału zwiększania szans na pokój istnieją również problemy pragmatyczne handlu światowego, turystyki, itp., które są tworzone przez bariery językowe. Esperanto nie jest lekarstwem na wszystko – być może nic się nie polepszy przy ulepszonym porozumiewaniu się, ulepszonych handlu, itp. – lecz jest to bardzo istotny pierwszy krok.

 

JAK GO WYNALEZIONO? KTO GO WYNALAZŁ?

 

Nie wejdę w całą historię esperanto. Zaglądnij do książki Marjorie Boulton o Zamenhofie. Prawdopodobnie przyda się podkreślenie ilości czasu, który Zamenhof poświęcił na testowanie: wypróbował ogromną ilość pomysłów na swoich przyjaciołach i krewnych, porzucił te, które nie były wystarczająco proste lub jasne, wykorzystywał idee z wielu języków, itp. Zupełnie nie przyjął swoich zasad z powietrza, ogłaszając je za doskonałe. Przykład: jako spójnik "i" chciał użyć słowa albo greckiego, albo łacińskiego, ponieważ "i" w prawie każdym współczesnym języku brzmi inaczej. Po łacinie tym słowem jest "et", które nie rozdziela wyraźnie słów. W klasycznej grece mamy słowo "kaj", które jest ostrym, wyraźnym dźwiękiem, i które Zamenhof zaadoptował. Innym dobrym przykładem jest końcówka rzeczownika. Wiele europejskich języków wymusza na każdym rzeczowniku rodzaj męski lub żeński (w niektórych, jak polski i niemiecki, mamy jeszcze rodzaj nijaki) poprzez określoną końcówkę. W języku angielskim nie jest to prawdą – można mówić o stołach i demokracjach bez zaprzątania sobie głowy ich rodzajami gramatycznymi. Gdy Zamenhof uczył się angielskiego, pomyślał, że jest to dobry pomysł i że zaoszczędzi on mnóstwo niepotrzebnej pracy. Więc rzeczowniki w esperanto, podobnie jak rzeczowniki w angielskim, nie posiadają rodzaju gramatycznego.

 

GDZIE SIĘ GO UŻYWA?

 

Używa się go w około 100 krajach na całym świecie. Każdy większy kraj posiada przedstawicieli UEA oraz narodową organizację esperancką. Prawdopodobnie esperanto jest najsilniejsze w Europie, gdzie powstało i gdzie bariery językowe są faktem bardzo oczywistym. Mieliśmy doniesienia, że dwadzieścia procent ludzi w Bułgarii jest esperantystami. (Z jakiegoś powodu Bułgarzy są szczególnie zainteresowani językami.)

Intensywnie używa się go tylko w kilku miejscach. jednym z nich jest Kameoka w Japonii, gdzie religia Oomoto – podobna do wiary bahaistów – przyjęła esperanto jako swój oficjalny język. Innym miejscem jest grupa Bona Espero w Brazylii. Możesz wspomnieć o Światowych Zjazdach, gdzie ludzie z wielu krajów (mówiący wieloma językami narodowymi) radzą sobie znakomicie za pomocą esperanto.

 

JAK WIELU LUDZI UŻYWA GO?

 

Sądzę, że najlepsze oszacowanie pochodzi z World Almanac i z Book of Facts (1990), gdzie pisze, że obecnie dwa miliony osób mówi językiem esperanto. Skontaktowałem się z profesorem, który dostarczył tych danych. Wykonał on w tym celu dosyć szczegółowe badania. Od lat 1990 liczba ta mogła znacząco wzrosnąć.

Poza tymi danymi nie spotkamy dobrych oszacowań. Nie ma dobrej metody na zliczanie wszystkich esperantystów, ponieważ wielu z nich nie należy do żadnej organizacji, a niektórzy są członkami kilku. Poza tym wiele osób uczy się samodzielnie z książek, niezależnie od jakiejkolwiek organizacji. UEA stara się notować pewne przekazywane jej dane, które byłyby interesujące do zaprezentowania, jak liczba studentów i lekcji, dane o członkostwie w esperanckich grupach narodowych, o członkostwie w UEA, itp. Słyszałem już wszystkie pośrednie szacunki od jednego do piętnastu milionów! Możesz wspomnieć o tym przedziale oraz fakt, że trudno otrzymać precyzyjną liczbę. (Jeśli będą narzekać, to zapytaj ich, jak wyznaczyliby liczbę filatelistów lub szachistów na całym świecie.)

 

OD JAK DAWNA ISTNIEJE?

 

Istnieje od 1887. Może to brzmieć jak długi okres czasu, a prowadzi bezpośrednio do następnego pytania.

Zwykle nie mówię o tym małym fakcie na początku rozmowy. Na następne pytanie da się odpowiedzieć, a nawet sądzę, że można odpowiedzieć na nie bardzo dobrze, lecz może to źle wpłynąć na dyskusję na samym jej początku. Nie powinniśmy nigdy ukrywać żadnego faktu o języku esperanto – lecz mam odczucie, że ten fakt można podać raczej później niż wcześniej.

 

DLACZEGO NIE ODNIOSŁO DOTĄD SUKCESU?

 

Dobre pytanie. Odpowiedź nie jest prosta, zatem przygotuj się na długą dyskusję. Niemniej jednak poniższe elementy opisują większość lub wszystkie opóźnienia w sukcesie esperanto.

Najlepszą odpowiedzią może równie dobrze być odważne stwierdzenie, że esperanto odniosło sukces. W około sto lat przeszło od jednego użytkownika – Zamenhofa – do około dwóch milionów – a dokonało tego bez jakiegokolwiek przymuszania ludzi do używania go. Większość języków rozprzestrzeniających się szybko zmuszała ludzi albo ekonomicznie, albo militarnie. Również były one obowiązkowymi przedmiotami w szkole. Rozprzestrzenianie się esperanto zawsze było zupełnie dobrowolne! A teraz używa się w turystyce, w korespondencji, nieco w biznesie oraz na wielu międzynarodowych spotkaniach.

Istnieją ważne przyczyny braku jeszcze większego sukcesu dla esperanto. Po pierwsze jest to zupełnie dobrowolny ruch dla zwykłych ludzi. Nie wspierają go żadne główne rządy, nie finansują go żadne duże fundacje. Zbyt często grupy esperanckie nie reklamują się ani nie rekrutują nowych członków, a jeśli to robią, to na zupełnie amatorskim poziomie – trudno wiele osiągnąć bez profesjonalnych organizatorów, ludzi od reklamy i od zdobywania funduszy.

Również wiele osób nie jest zainteresowanych wychodzeniem poza swoją własną grupę językową, zatem żyją one w zupełnej ignorancji dla innych krajów. Albo kończą na porozumiewaniu się łamaną angielszczyzną o różnym stopniu opanowania. Często ludzie zrobią wszystko, aby uniknąć nauki języka, nawet tak względnie prostego jak esperanto. (Esperanto jest o wiele łatwiejsze do nauki, jednakże jego nauka również zajmuje czas i wymaga pewnego wysiłku. A po złych doświadczeniach z innymi językami kto chciałby brnąć w następny?). Dodatkowo dużo ludzie nawet jeszcze o nim nie słyszało. Ci, którzy słyszeli, czasami ignorują go, ponieważ nie jest on jeszcze używany przez wiele innych osób. Ten problem "kury i jajka" jest główną trudnością  – wszyscy czekają aż inni nauczą się go najpierw. Na szczęście esperanto może się rozprzestrzeniać (jeśli nie tak szybko), ponieważ istnieją ludzie, którzy są gotowi nauczyć się go teraz. Zobacz na "Co jest w nim dla mnie?", gdzie podano kilka powodów do nauki esperanto; również na "Czy naprawdę ma ono szansę?", gdzie znajdziesz odpowiedź bezpośrednio zachęcającą ludzi do jego nauki.

Esperanto zostało również spowolnione przez osobowe niesnaski we wczesnych latach jego istnienia oraz przez Wojny Światowe. Na międzynarodowe porozumiewanie się raczej patrzono krzywym okiem podczas trwania Wojen Światowych, dodatkowo wtedy wszyscy mieli co innego do roboty. W czasie II W.Ś. naziści zniszczyli wiele esperanckich bibliotek w Europie – esperanto nie było aryjskie i zostało stworzone przez Żyda. Jednakże pomiędzy wojnami oraz po ich zakończeniu esperanto rosło stabilnie.

(Innym dobrym argumentem jest to, iż wiele dobrych pomysłów musiało czekać dziesiątki lub setki lat na zaadoptowanie. Cyfry arabskie przyjęto dopiero po kilkuset latach od ich pojawienia się, pomimo ich oczywistej wyższości nad cyframi rzymskimi. Demokracja istnieje w swojej nowoczesnej postaci od kilku wieków, lecz jeszcze nie wszędzie została przyjęta. Również esperanto nie weźmie świata szturmem, lecz powoli rozprzestrzenia.)

Niektórzy ludzie mogą podejrzewać, że problemem są wady w tym języku. Jest to mało prawdopodobne, ponieważ próbowano wielu modyfikacji i ulepszeń esperanto, a żadne z nich nawet mu nie dorównało w liczbie użytkowników.

Zatem istnieje wiele odpowiedzi na pytanie, dlaczego esperanto jeszcze "nie odniosło sukcesu"... lecz wyjaśnienie tych spraw zajmuje wiele czasu.

 

CZY NAPRAWDĘ MA ONO SZANSĘ?

 

Tak myślę, inaczej nie spędzałbym czasu na esperanto, gdyby było ono jedynie hobby. Potrzeba na neutralny drugi język rośnie z każdym rokiem, a nam idzie coraz lepiej w wielu krajach. Ostatnio odnieśliśmy szczególny sukces w krajach Trzeciego Świata oraz azjatyckich. Dane z Jarlibro UEA pokazują w Esperanto wolny, lecz stały wzrost audycji radiowych, zajęć, grup, itp. Fakty są takie, że esperanto ciągle się rozpowszechniało za wyjątkiem okresu wojen światowych (a jeśli jeszcze jedna taka wojna miałaby się zdarzyć, to i tak trudno cokolwiek wyrokować).

Mam odczucie, że istnieją dwaj główni rywale esperanto: język angielski z powodu jego nacisków ekonomicznych oraz komputery. W ciągu następnych trzydziestu lat możliwe jest, że komputery staną się wystarczająco małe i mądre, aby ludzie mogli korzystać z wszczepionych chirurgicznie tłumaczy elektronicznych połączonych bezpośrednio z mózgiem. Dla tych z was, którzy mówią, że komputery nigdy nie będą tłumaczyć, niech zwrócę waszą uwagę na fakt, iż dwulatki mogą nauczyć się języka... komputery również będą do tego zdolne pewnego dnia (problem tłumaczeń wiąże się bezpośrednio z problemem sztucznej inteligencji, czyli z problemem stworzenia myślącej, rozumnej maszyny. Jak dotąd nikt tego jeszcze nie zrealizował, lecz badania trwają). Lecz może to zająć bardzo długi czas, a wielu ludzi może nie być na nie stać, natomiast międzynarodowy język jest potrzebny już teraz.

Przydatną odpowiedzą w rozmowie z kimś może być coś podobnego do tego: "To zależy od ciebie. Esperanto rozpowszechnia się po jednej osobie naraz. Jeśli ludzie zdecydują się nie uczyć esperanto, to nie odniesie ono sukcesu; jeśli będą się go uczyli, to odniesie sukces. Jeśli każdy będzie czekał aż ktoś drugi się go nauczy najpierw, to nie, nie powiedzie się mu. Lecz ty jesteś dla tego kogoś tym drugim – jeśli się go nauczysz, to będzie to następny powód dla innych ludzi do rozpoczęcia nauki."

 

LECZ W BIBLII PISZE...?

 

Musisz sam zdecydować, czy na tego rodzaju pytania warto udzielać odpowiedzi. Przecież nie chcemy kłócić się z ludźmi, a to pytanie prowadzi bezpośrednio do kłótni; zatem proponuję ci, abyś nawet nie próbował. Lecz jeśli nalegasz...

Jedna z osób wspomniała, że zgodnie z Księgą Objawienia każdy będzie używał tego samego języka w dniu Sądu Ostatecznego. Mogliśmy byli odpowiedzieć, że nie chcemy, aby wszyscy używali esperanto, tylko ci, którzy są zainteresowani innymi krajami; albo że esperanto nie ma na celu zastępowania innych języków. Jednakże gdy to się stało, byliśmy tak zaskoczeni, że nic nie powiedzieliśmy, a ta osoba sobie poszła.

 Kwestia ta pojawiła się jeszcze jeden raz, gdy pewna osoba stwierdziła, że w końcu "idealny język" – hebrajski – będzie wszędzie używany, podpierając to twierdzenie rozdziałem z Biblii, lecz w międzyczasie esperanto jest dobrym pomysłem.

Potencjalnym zastrzeżeniem biblijnym jest zakaz używania wspólnego języka po problemach z wieżą Babel. Nikt jeszcze nie przyszedł z tym do mnie; jeśli taki ktoś się pojawi, to nie będę się specjalnie starał zmieniać jego poglądy.

Jeśli masz zamiar kłócić się z Biblią, to Księga Sofoniasza w rozdziale 3 i ustępie 9 wydaje się popierać ideę języka międzynarodowego. Po ostrzeżeniu, że ludzie mogą mieć mnóstwo kłopotów z powodu niewłaściwego przestrzegania zasad religijnych (przeczytaj całość – to tylko cztery strony), w tekście pisze:

 

"Wtedy bowiem przywrócę narodom wargi czyste,
aby wszyscy wzywali imienia Pana
i służyli Mu jednomyślnie."

 

JAK ONO BRZMI?

 

Brzmi podobnie do włoskiego lub hiszpańskiego. Posiada dużo samogłosek, które czynią go miłym dla ucha. Dobrze byłoby wziąć broszurę "To Działa" lub coś z rozdziałem pt. "Sprawdź swoje umiejętności językowe" i przeczytać im go... lub jeszcze lepiej kazać im go przeczytać! Jak przy następnym pytaniu, bądź przygotowany na wypowiedzenie kilku zdań po esperancku.

Jeśli przeczytasz coś mniej natychmiast zrozumiałego od "Sprawdź swoje umiejętności językowe", to prawdopodobnie powinieneś przedstawić im najpierw tłumaczenie tego tekstu, aby nie brzmiał dla nich jak jakaś obcojęzyczna paplanina – następnie przeglądnij go z nimi, aby mogli rozpoznać w nim słowa i odczuli pewnego rodzaju natychmiastowy sukces!

 

CZY POTRAFISZ NIM MÓWIĆ? / POWIEDZ COŚ W TYM JĘZYKU?

 

Dostaniesz takie pytania! Przygotuj coś prostego, może być po prostu: "Mia nomo estas Georgo kaj mi povas paroli Esperanton." Przy bardziej emfatycznym podejściu wypróbuj: "Esperanto estas la universala lingvo por la mondo." Czasami zostaniesz poproszony o wypowiedzenie w esperanto określonego zdania. Jeśli sobie z tym nie potrafisz poradzić, powiedz im to lub zawołaj bardziej doświadczonego esperantystę. Oni i tak tym językiem nie mówią... jednak oszukiwania należy ogólnie unikać. (Powinieneś znać nieco esperanto. Ludzie ci nie zaufają, jeśli każesz im się uczyć esperanto, a sam nim nie mówisz.)

Również możesz odpowiedzieć tak, jak w "Jak ono brzmi?" Bardziej będą pod wrażeniem, jeśli sami będą potrafili powiedzieć coś po esperancku bez żadnej praktyki!

Możesz być poproszony o powiedzenie lub przeczytanie czegoś dłuższego. Pamiętaj: Estu preta!

 

JAK ONO WYGLĄDA?

 

A jak wyglądają jego litery? Na to powinno być łatwo odpowiedzieć. Gdy pokazujesz im próbkę tekstu, to możesz ich ostrzec, że będzie on wyglądał obco na pierwszy rzut oka. Prawdopodobnie wcześniej powiedziałeś im już jak łatwy to język, zatem pokaż im, że rzeczywiście jest to język obcy i że jest on dużo łatwiejszy do nauki, niż na to wygląda. Wyjaśnij cel istnienia tych dziwnych znaków, wskaż słowa podobne do angielskich (lub do słów w innych językach, które oni mogą rozpoznać), itd.

 

LECZ ANGIELSKI JEST TAK PEŁEN WYRAZU...?

 

Zadając to pytanie, ludziom chodzi o to, że język angielski posiada bardzo rozległe słownictwo, które pozwala wybrać słowo o dokładnie pożądanym odcieniu znaczenia. Angielski posiada jakieś 500,000 słów! Jednakże należy zwrócić uwagę na dwie sprawy: te pół miliona słów pozwalają na ogromną precyzję, lecz zanim będzie można ich używać, trzeba się ich najpierw wyuczyć. Esperanto używa dużo mniejszego zbioru słów z jasno zdefiniowanymi afiksami do rozszerzania zasobu słów bez zbytniego wysiłku umysłowego. Również nikt nie używa aż 500,000 słów. Słownictwo przeciętnej osoby zawiera się w przedziale od 10,000 do 20,000 słów, a ilość słów uzywana w życiu codziennym jest nawet jeszcze mniejsza. Dużą częścią słownictwa angielskiego są słowa przestarzałe, niezrozumiałe lub techniczne.

Ponadto szyk wyrazów w angielskim jest raczej ograniczony do podmiot-orzeczenie-dopełnienie. Esperanto pozwala odwrócić ten szyk lub zupełnie go zmienić, co umożliwia pisarzom uwydatnianie części zdania w sposób nieosiągalny w języku angielskim. (Moim ulubionym przykładem jest tu zdanie "Mi amas vin", które można przebudować na "Mi vin amas". Ten drugi sposób wydaje się milszy, gdy drugą osobę mamy bliżej siebie, a czasownik usunęliśmy sobie z drogi... ech.)

 

NIE MA LITERATURY ESPERANCKIEJ, NIEPRAWDAŻ?

 

Wprost przeciwnie! Podzielmy ją na dwie części: dzieła tłumaczone z innych języków oraz dzieła oryginalne. Po pierwsze najważniejsze dzieła literatury z każdego języka są tłumaczone na esperanto najpierw, zatem posiada ono najważniejsze książki i wiersze z dziesiątek języków. Przykłady: z angielskiego mamy Szekspira, z chińskiego poezję Mao Zedong'a, z hebrajskiego Stary Testament, z polskiego Pana Tadeusza.

Jeśli chodzi o dzieła oryginalne, to esperanto jest niewątpliwie ulubionym drugim językiem pisarzy. Istnieje wiele oryginalnych powieści, książek oraz zbiorów wierszy w esperanto. Przygotuj coś do pokazania i zaopatrz się w listę książek z ELNA.

 

LECZ NIE MA KULTURY ESPERANCKIEJ, PRAWDA?

 

No więc, nie ma żadnego kraju, w którym używa się wyłącznie języka esperanto. Jednak mimo to istnieje pewna kultura... kultura bardzo międzynarodowa, wykształcona i ciekawa! Esperanto przyciąga osoby zainteresowane innymi krajami oraz innymi sposobami życia, a wnoszą one do ogólnoświatowej kultury esperanckiej swój wkład w postaci własnej literatury, obyczajów, kuchni, opinii. W jaki sposób ta kultura jest przekazywana na zewnątrz? Poprzez gazety, biuletyny, korespondencję oraz poprzez liczne międzynarodowe zjazdy. To prawda, nie przypomina ona kultur, które są związane z określonymi krajami lub z religiami albo ze szczególnym dziedzictwem narodowym... jest to kultura związana z językiem oraz sposobem patrzenia na swoich bliźnich.

Dodatkowo (lub jako alternatywna odpowiedź) esperanto udostępnia ci kulturę wielu krajów jedynie za cenę książki lub prenumeraty czasopisma, albo za tak niewiele jak znaczek pocztowy na list zagraniczny.

 

GDZIE JEST NAUCZANY? / GDZIE MOGĘ SIĘ GO NAUCZYĆ?

 

Wspaniałe pytanie! Miej pod ręką gotową odpowiedź. Prawdopodobnie będziesz miał bezpłatny kurs korespondencyjny, zatem jest to jedna z możliwości. Letnie kursy w San Francisco są również jedną z możliwości, jednakże kosztują więcej i przeprowadzane są jedynie raz w roku, dodatkowo zbyt daleko dla wielu ludzi. (Obecnie pojawia się więcej kursów wakacyjnych. Listę znajdziesz w ELNA.) Również czasami zajęcia są oferowane w miejscowych szkołach i jako kursy dla dorosłych. Postaraj się o nich dowiedzieć, aby móc udzielać takiej informacji tak często jak to możliwe. Inną możliwością są podręczniki Teach Yourself Richardsona lub Step by Step; wyjaśnij, że esperanto jest jedynym językiem obcym, który bez problemów można opanować przez naukę w domu z podręcznika... ponieważ język ten jest tak prosty. Możesz im zasugerować wstąpienie do lokalnej grupy esperantystów, gdzie będą mogli spotykać innych ludzi, ćwiczyć i udzielać się towarzysko, itp.

Dodatkowa uwaga: zawsze osoba w jakiś sposób zainteresowana musi się nieco wysilić, istnieje zatem szansa, że ją utracimy. Ułatwiaj jej wszystko ile się da! Jeśli zapyta o słownik, nie odsyłaj jej do ELNA – tam mogą ją zignorować. Wyciągnij słownik i powiedz jej, ile kosztuje!

 

MAM WYSTARCZAJĄCO KŁOPOTÓW Z ANGIELSKIM!

 

Nie jest to poważna reakcja z czyjejś strony. W zamierzeniu ma być zabawna. Możesz odpowiedzieć: "Lecz esperanto jest prostsze od angielskiego." Lecz powiedz to z uśmiechem na ustach, daj im jakąś literaturę, itp.

 

LECZ NIE MOGĘ GDZIEŚ POJECHAĆ I PO PROSTU GO UŻYWAĆ, NIEPRAWDAŻ?

 

W tym miejscu powinieneś wszystko zaplanować z góry. Istnieje mnóstwo historii o esperantystach, którzy zostali odnalezieni przez innych esperantystów, ponieważ nosili zieloną gwiazdkę (tak mi się przydarzyło!), lecz nie można być pewnym, że się wszędzie znajdzie osobę mówiącą tym językiem. (Oczywiście mogą spotkać mnóstwo ludzi, jeśli przyłączą się do lokalnego klubu...)

Jednakże jest kilka rzeczy, które wynagradzają to nieco. Po pierwsze, istnieje mnóstwo zastosowań dla esperanto pomimo tego stanu rzeczy. Po drugie, jeśli można wcześniej zaplanować swoją podróż, to można zaciągnąć informacji o miejscu przebywania esperantystów – w Jarlibro UEA znajduje się lista przedstawicieli UEA oraz klubów esperanckich w każdym kraju. (W 1980 Joel Brozowski wydał 7,000 dolarów na podróżowanie po Europie z językiem esperanto. W ostatnich trzech latach udało mu się dokonać tego samego!) Możesz również powiedzieć im o Pasporta Servo – postaraj się nawet o aktualną listę, aby im ją pokazać. Spróbuj ich zapytać tego: czy jeśli mówiliby, powiedzmy, po francusku, to jak łatwo byłoby im znaleźć osobę francuskojęzyczną poza Francją? Np. w Japonii? (Jednakże pierwszy argument jest prawdopodobnie najsilniejszy.)

Możesz im również wykazać, że jest to dokładnie ten główny powód, dla którego esperanto nie jest jeszcze wszędzie używane: zbyt wielu ludzi, jak twój rozmówca, czeka na innych, aby zacząć się uczyć esperanto. Powiedz im, aby pomogli tej sprawie! Lepiej pomóc na początku, niż czekać, aż inni wykonają całą robotę za nas.

Możesz również wypróbować takie zdanie, chociaż potraktowałbym je jako ostatnią deskę ratunku: inwestycja czasu w naukę esperanto może przynieś mniejsze korzyści niż przy innych językach, lecz jest również o wiele mniej kosztowne. Zwrot włożonych kosztów jest lepszy!

 

NIE PODOBA MI SIĘ PRZYROSTEK ŻEŃSKI...

 

Najlepszą odpowiedzią wydaje się być to, iż jak na język utworzony pod koniec XIX wieku, esperanto jest wybitnie mało seksistowskie – na pewno mniej od większości języków narodowych. Dodatkowo przyrostek żeński "-in-" wcale nie oznacza, że wszystko bez niego jest rodzaju męskiego; po prostu umożliwia on zastosowanie precyzji tam, gdzie jest to potrzebne. Na przykład, w angielskim słowo "lioness" oznacza tylko lwicę, lecz "lion" jest nieokreślonego rodzaju. Esperanto posiada również interesujący przedrostek, który oznacza "obie płcie": "ge-", jak w "gepatroj", co znaczy rodzice obojga płci. Widziałem "ge-" używane w liczbie pojedynczej (jak w "gepatro") w znaczeniu "mężczyzna lub kobieta". Zaproponowano pewne sugestie w sprawie przedrostka męskiego – esperanto może rozrastać się, jeśli wystąpi taka potrzeba – jednakże do dnia dzisiejszego żadna z tych sugestii nie uzyskała pełnej aprobaty. (Jedną z takich sugestii było "-ab-" od hebrajskiego słowa "ojciec", również "-iĉ- jak w panjo/paĉjo=in/iĉ, chociaż łatwo go pomylić z "-iĝ-". Również przedrostek "vir-" jest czasami używany do określania "samca", jak w "virbovo".)

Powinniśmy uznać, że niektórzy ludzie mają co do tego uzasadnione zastrzeżenia, lecz również powinniśmy pokazać, że ta wada nie jest wystarczającym powodem do odrzucenia języka, który w innych dziedzinach jest dosyć dobry i którego już wiele osób się nauczyło. Esperanto może rosnąć, lecz tylko wtedy, gdy esperantyści będą chcieli go zmieniać – zachęć tych ludzi do jego nauki i pokazania innym, że jest potrzeba takiego rozszerzenia języka. Na pewno nie będą mieli podobnej szansy wpłynięcia na żaden inny język! Esperanto nie jest statkiem płynącym tylko w jednym kierunku, lecz raczej oceanem, po którym wszyscy mogą żeglować w swoich statkach tam, gdzie chcą.

Możesz wypróbować to: języki nie są seksistowskie – to używający je ludzie są lub nie są seksistowscy. A szczególnie kłótliwa odpowiedź (przez to raczej niezalecana): gdyby esperanto posiadało neutralne słowo bazowe oraz końcówkę męską (np. "viro" oznaczające "osobę" lub "kobietę" i "virabo" oznaczające "osobnika płci męskiej"), to czy nie byłoby to seksistowskim faworowaniem kobiet... lub seksistowskim faworowaniem mężczyzn, ponieważ osobniki męskie musiałyby być specjalnie wyróżniane?

 

NIE PODOBAJĄ MI SIĘ DASZKI NAD LITERAMI...

 

Szczerze mówiąc, ja również nie jestem nimi specjalnie zachwycony. Lecz jeśli zaczniemy majstrować przy języku, aby uczynić go doskonałym, to będziemy to robić w nieskończoność i niczego nie osiągniemy. Lepiej mieć coś, co jest dosyć dobre, niż wprowadzać zmiany po powszechnej akceptacji. Daszki można sztucznie uzyskiwać na maszynach do pisania przez nadpisanie litery apostrofem lub ręczne dopisanie daszka. Jeśli nie można użyć znaków esperanckich, to Zamenhof proponował stosowanie litery "H" po literze akcentowanej, zamiast znaku daszka (otrzymując CH, GH, HH, JH i SH), natomiast daszek nad U miał być ignorowany. W dzisiejszej dobie rozwoju komputerów znaki esperanckie nie stanowią żadnych problemów. W systemie Windows wystarczy zainstalować klawiaturę Unicode (np. program Tajpi) i już możemy pisać po esperancku.

Powodem stosowania akcentów nad literami jest to, że w esperanto pojedyncza litera reprezentuje dokładnie jeden, ściśle określony dźwięk mowy. Dzięki temu rozwiązaniu pisownia esperancka jest idealnie fonetyczna – zapis esperancki można odczytać tylko na jeden sposób, wypowiedź esperancką można zapisać też tylko na jeden sposób. Nauka pisowni esperanckiej jest bardzo szybka, nie ma w niej żadnych wyjątków. Litery esperanckie pozwalają zakodować 28 dźwięków bez stosowania kombinacji, jak w wielu językach narodowych.

Warto również powiedzieć, że akcenty ponad i poniżej liter są stosowane w wielu innych językach, np. we francuskim (nie wspominając o polskich ą, ć, ę...), lecz ludzie rzadko narzekają na nie.

 

NIE LUBIĘ BIERNIKA...

 

Do końcówki biernika osoby anglojęzyczne nie są przyzwyczajone i dlatego wygląda ona dla nich obco. Jednakże biernik jest powszechnie spotykany w wielu innych językach, a językowi esperanto oddaje wiele cennych usług. Pozwala zmieniać szyk wyrazów prawie wedle woli mówiącego, zatem łatwo można uwydatniać różne części zdania, zamiast być zmuszonym do korzystania tylko z jednego formatu. (A w języku angielskim istnieją wyrazy, które zmieniają swoją postać zgodnie z ich użyciem: zaimki osobowe. W angielskim "he, she, we" itd. zmienia się w "him, her, us"  – natomiast esperanto zmienia je z podmiotu w dopełnienie bardzo spójnie i konsekwentnie.)

 

DLACZEGO NIE UŻYWAĆ PRZYIMKÓW ZAMIAST KOŃCÓWEK?

(I podobnie czepiające się pytania natury lingwistycznej)

 

Najprostszym sposobem pozbycia się tego rodzaju pytań jest oświadczenie, że nie jesteś ekspertem w lingwistyce (bo przecież nim nie jesteś) i nie masz pojęcia dlaczego. Mała liczba końcówek dla najczęściej używanych elementów gramatycznych (takich jak dopełnienie i liczba mnoga) jest powszechna w większości języków, zapobiega zapychaniu mowy kilkoma zaimkami, które są używane prawie w każdym zdaniu, poza tym tak się stało, że esperanto zostało skonstruowane tak a nie inaczej. Zobacz do pytania o biernik.

A w rzeczy samej można używać przyimków zamiast biernika! Lecz nie jest to przyjętym powszechnie stylem.

 

NAUCZYCIELE JĘZYKÓW OBCYCH...

 

Nauczyciele języków obcych mogą nie lubić esperanto, ponieważ myślą, że uczyni ich zbędnymi. No więc, może tak i będzie pewnego dnia, lecz przez następne kilkadziesiąt lat esperanto powinno zrobić ich jeszcze bardziej ważnymi. Esperanto stanowi wspaniałe wprowadzenie do nauki innych języków. Studenci mogą uczyć się jednej z najważniejszych części studiów językowych – jak języki są zbudowane – bez konieczności zapamiętywania długich list wyjątków i reguł. Dlatego stają się bardziej zainteresowani językami – wszystkimi językami – ponieważ ich pierwsze doświadczenie językowe nie było traumatyczne. Nauczą się również dużo słownictwa i gramatyki, które przydadzą się im podczas opanowywania języków europejskich. Badania pokazały, że studenci uczący się przez rok esperanto i trzy lata obcego języka narodowego posiadają lepsze opanowanie tego drugiego od studentów, którzy poświęcili na naukę tego samego języka obcego całe cztery lata. Także nauczyciele języków obcych powinni być w stanie opanować esperanto bardzo szybko, jeśli zechcą je nauczać. Jak inaczej mogliby poprawić swoje zawodowe umiejętności tak łatwo?

Uproszczenie studiów językowych może jedynie pomóc na rynku  nauczycieli.

 

LECZ JEŚLI RZECZYWIŚCIE CHCESZ SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ NA TEMAT OKREŚLONEJ KULTURY...

 

Jeśli ktoś chce uzyskać szczegółowe dane na temat określonej kultury, to nie, esperanto nie jest właściwym narzędziem. Nauka języka narodowego byłaby najlepszym wyborem w tym przypadku. Powiedz prawdę: esperanto nigdy nie miało być używane do wszystkiego, miało być używane międzynarodowo i są dziedziny, w których po prostu nie jest najlepsze.

Z drugiej strony, jaką mają szansę osiągnięcia biegłości w wybranym języku narodowym? Esperanto może być tak samo użyteczne jak częściowo opanowany język – może lepsze. A jeśli chcą się coś niecoś dowiedzieć o dużej liczbie innych krajów, to esperanto byłoby bardziej użyteczne od języka narodowego.

 

CZY JEST ONO WIĘKSZE OD CHLEBAKA?

 

Nie wiem jak na to odpowiedzieć. Właściwie takie pytanie nigdy mi się nie przydarzyło. Lecz jeśli wpadniesz na jakiś pomyleńców...

 

CZY W KOŃCU NIE PODZIELI SIĘ NA DIALEKTY?

 

To pytanie pochodzi od ludzi, którzy rzeczywiście interesują się językami lub historią. Inne główne języki, jak łacina, rozbiły się na wiele miejscowych dialektów, które w końcu przekształciły się w zupełnie oddzielne języki. Jednakże spowodowane to było izolacją pomiędzy różnymi grupami, które używały pierwotny język. Za każdym razem, gdy takie grupy ludzi porozumiewają się ze sobą, używane przez nich języki pochłaniają słowa, elementy itp. od siebie nawzajem. Istnieje zadziwiająca liczba dialektów wzdłuż wspólnych granic, gdzie oba języki się spotykają, a kupcy tworzą język mieszany. Zatem w dzisiejszym świecie ogromnie ulepszone sieci komunikacyjne zapobiegną podziałowi esperanto na dialekty. Przykładowo, angielski bardzo oddalił się od swoich źródeł w ciągu ostatnich 200 lat... lecz, pominąwszy kilka słów i zwrotów, jest to wciąż prawie ten sam język w USA, w Anglii, w Kanadzie i w Australii. Dlaczego? Ponieważ kraje te intensywnie porozumiewają się ze sobą. Radio, telewizja oraz sieci komputerowe dzisiejsze i przyszłe zagwarantują, że esperantyści na całym świecie będą mogli sprawdzać swoje esperanto łatwo i często.

Poza tym esperantyści posiadają niepisaną zasadę gramatyczną, które zapobiega dryftowi językowemu:

"Każdy esperantysta może poprawiać innego esperantystę zawsze i wszędzie!"

 

CZY TEN JĘZYK W OGÓLE SIĘ ZMIENIŁ OD CZASU POWSTANIA?

 

Budowa języka nie zmieniła się. Podstawowe zasady są ustalone, a sam Zamenhof nalegał, aby ich nie zmieniano do czasu przyjęcia esperanto jako język używany na całym świecie. W przeciwnym razie majstrowalibyśmy przy gramatyce w nieskończoność. Jedyne zmiany gramatyczne wystąpiły na samym początku istnienia esperanto, gdy niektóre końcówki zaimków względnych musiały być zmienione z powodu dwuznaczności. Jednakże słownictwo nieco się zmieniło. Na przykład, w oryginalnym słowniku zawierającym 900 wyrazów było słowo "swat"... którego już prawie wcale się nie używa. Dodatkowo przyjmowane są ciągle nowe słowa dla nowych potrzeb. Inna zmiana dotyczy litery "ĥ", którą stopniowo zastępuje się przez "k".

Jedną z konsekwencji tej stabilności językowej jest to, iż literatura esperancka zestarzeje się dużo wolniej niż w literatura innych języków. Na przykład, czytanie Szekspira wystawia cię na setki słów, idiomów, a nawet konstrukcji gramatycznych, które nie są już używane. Lecz trzystuletni tekst esperancki byłby prawdopodobnie bardzo łatwy do odczytania, za wyjątkiem przestarzałych słów. (Jest to niezrozumiała rzecz, która z jakiegoś powodu fascynuje niektóre osoby.)

 

JAK DODAJE SIĘ NOWE SŁOWA?

 

Pytanie to jest powiązane z poprzednim i czasami je otrzymasz. Tak samo jak w innych językach... jeśli ludzie często używają jakiegoś słowa, to się ono rozpowszechnia. Słowa międzynarodowe, takie jak "telephone" wymagają nieznacznej korekty pisowni, aby pasować do pisowni i wymowy esperanckiej. A w końcu, jeśli ludzie ich używają, to Komitet Językowy czyni je oficjalnymi. Jednak często nowe słowo można zbudować z istniejących korzeni słownych i afiksów, co również utrzymuje na niskim poziomie liczbę słów do wyuczenia się. (Na przykład, "vendejaro" będzie dla każdego współczesnego esperantysty oznaczało "centrum handlowe", chociaż takie centra nie istniały w czasach Zamenhofa – jest to prawdopodobnie dobry przykład.)

 

ILE SŁÓW JEST W ESPERANTO?

 

Ostatni główny słownik esperanto, Plena Ilustrita Vortaro, zawiera w przybliżeniu 16,000 pierwiastków słownych. Jest to mniej więcej tyle, ile używałaby wykształcona osoba. Dodatkowo regularne zasady tworzenia słów stosowane w esperanto rozszerzają te słowa być może dziesięciokrotnie... do około 160,000 słów. Lecz tak naprawdę, liczba słów w esperanto jest nieskończona, ponieważ zawsze można utworzyć nowe słowo z kilku innych. Osoba, która opanowała 1000 rdzeni esperanckich, posiada zasób słów na poziomie 20,000.

 

GDZIE MOGĘ NAWIĄZAĆ KONTAKT Z ESPERANTYSTAMI LUB KLUBAMI?

 

Przygotuj sobie adres! Pobierz od nich również ich nazwiska i adresy, abyś mógł do nich przesłać informację lub zaproszenie na następne zebranie. Przygotuj naprzód następne spotkanie. (Jeśli w okolicy nie ma żadnej grupy esperanckiej, załóż ją. Skontaktuj się ze mną lub z ELNA, aby otrzymać porady). W USA powiedz im o ELNA. Adresy są na końcu tego artykułu. Powiedz wszystkim o numerze 800-! Ludzie posiadający komputery mogą skontaktować się z grupą dyskusyjną soc.culture.esperanto (można to prosto zrobić z konta google) lub sprawdź dziesiątki list dyskusyjnych na Yahoo!Groups. ELNA posiada witrynę internetową (adres na końcu), a sam możesz łatwo znaleźć setki stron esperanckich.

 

JAK ZAANGAŻOWAŁEŚ SIĘ W ESPERANTO?

 

To pytanie pojawia się czasami, zatem miej na nie przygotowaną rozsądną odpowiedź. Prawdopodobnie wskazówkę znajdziesz w odpowiedzi na "Co jest w nim dla mnie?". Nie bój się powiedzieć, że nie chodzi ci o zbawianie świata, że po prostu lubisz języki obce. Lecz pokaż, że twoje powody osobiste nie są jedynymi... wtedy wymień resztę.

 

CZY NIE BYŁOBY DLA NAS LEPIEJ, GDYBYŚMY NIE POTRAFILI ROZMAWIAĆ Z INNYMI LUDŹMI?

 

To rzadki argument. Czasami ludzie wykazują, że wojny domowe (wewnątrz danej grupy językowej) są najkrwawsze, albo że jeśli nie zrozumie się obrazy, to nie wpakuje się w kłopoty. Pierwszy argument znaczy niewiele, ponieważ wojny domowe nie wybuchają na tle językowym – zwykle ich powodem jest coś innego, a w rzeczywistości różnice językowe stwarzają wiele problemów. (Przykłady: antagonizmy w Quebec pomiędzy mówiącymi francuskim i angielskim, w Belgii pomiędzy Flemiszami a Walonami, w USA pomiędzy angielskim a hiszpańskim.) Podczas wojen między narodami nieznajomość powiedzenia "Poddaję się" kosztowała życie wielu żołnierzy.

Jeśli chodzi o drugi argument, to pokój międzynarodowy nie trwa, gdy narody utrzymują ignorancję pomiędzy sobą. Występował on historycznie w sytuacjach, gdy kraje były powiązane ze sobą za pomocą podróży, interesów oraz wspólnych zainteresowań. Przykłady: najlepszymi sojusznikami USA są te kraje, które mówią po angielsku – nawet jeśli jeden z nich kiedyś nami rządził! A długa wojna pomiędzy nami została zapomniana przez dziesięciolecia pokojowego handlu – i komunikowania się.

 

CZY KTOŚ SŁAWNY KIEDYKOLWIEK WSPIERAŁ ESPERANTO?

 

Tak, niektórzy to robili. Sławny lingwista Mario Pei napisał książkę Jeden Język dla Świata, która wspierała esperanto: "Wybitna zaleta esperanto wśród języków planowych leży w tym, że zostało ono przetestowane i wypróbowane, zarówno w piśmie jak i w mowie, i funkcjonowało ono w ogromnie satysfakcjonującym zakresie dla wszelkiego rodzaju ludzi, a nie tylko naukowców." Francuski prezydent François Mitterrand ubiegał się o urząd na platformie, która zachęcała do nauki esperanto jako przedmiot dodatkowy w szkołach średnich. Prezydent Austrii Franz Jonas był przez całe życie esperantystą. Lew Tołstoj (pisarz rosyjski, 1828-1910: "Czas potrzebny na nauczenie się esperanto jest tak mały, a wyniki tej nauki tak potencjalnie duże, że żadna wykształcona osoba nie powinna odrzucać tej możliwości.") J. B. Tito (prezydent byłej Jugosławii, 1892-1980: "Sądzę, że nauka esperanto jest obecnie bardzo konieczna... Esperanto posiada prawdziwie uniwersalny charakter.") Supergwiazda futbolu Pele mówi językiem esperanto. Założyciel Skautów Lord Baden-Powell wybrał esperanto na Język Jamboree (nie, żeby go używać już w ten sposób) Ralph Harry, ambasador australijski w ONZ, mocno wspierał esperanto. Harry Harrison, pisarz sci-fi, wspominał często esperanto w swoim cyklu powieści Stalowy Szczur. Pisarz, humorysta, kompozytor Steve Allen grał rolę w filmie wideo “Świat esperanto ze Steve'm Allenem”, który opisywał ten język. Pozostali: różni papierze, pisarz Upton Sinclair, angielski aktor David McCallum. A wielu sławnych ludzi stwierdzało, że esperanto brzmi jak dobry pomysł, bez szczególnego popierania go.

 

MNIEJ TYPOWE PYTANIA

 

Oto nieco pytań, które pojawiają się rzadko, lecz na które i tak powinieneś się przygotować.

Jakie gazety i publikacje są dostępne w esperanto, szczególnie na miejscu? Odpowiedź: różne rzeczy, lecz jedynie poprzez miejscowy klub lub ELNA. Nie pojawiają się w masowej dystrybucji. Dostępne są listy dyskusyjne, El Popola Ĉinio, Heroldo de Esperanto, Esperanto (gazeta UEA) oraz inne. Miej pod ręką listę książek.

Czy esperanto zostało gdzieś oficjalnie uznane? Tak. Liga Narodów uznała je za potencjalnie użyteczne (lecz zobacz na "Lecz czy język angielski nie jest już językiem międzynarodowym", gdzie znajdziesz powody braku powszechnego sukcesu esperanto). UNESCO uznało, że esperanto jest zgodne z jej celami. Międzynarodowa unia telegraficzna przyjęła esperanto za "czysty" język, tj. nie pobiera za tekst esperancki wyższych stawek.

Z uwagi na jego logiczną budowę i regularność, czy esperanto nie poświęca piękna? Nie sądzę. Ludzie napisali w esperanto powieści i wiersze (poetom wolno opuszczać końcówki w celu stworzenia dwuznaczności lub zachowania tempa wiersza), a nawet widziałem dwa tłumaczenia Jabberwocky na esperanto. Inną odpowiedzią, która zdobywa sympatię, jest: "Dla mnie pięknym językiem jest ten, którego mogę się nauczyć w mniej niż pięć lat". Albo wykaż, że jedynie gramatyka jest logiczna, sam język jest używany przez zwykłych ludzie do codziennych spraw, jak każdy inny język.

Jaką przyszłość widzicie dla esperanto? Same dobrze rzeczy! Z powodu jego zalet esperanto będzie się rozpowszechniać osoba po osobie. W końcu, jak sądzę, osiągnie punkt, gdzie każda wykształcona osoba zechce go poznać i gdzie będzie regularnie uczone w szkołach.

Czy esperanto może pomóc w zjednoczeniu świata? Tak. Pozwala ono ludziom ze wszystkich krajów swobodnie porozumiewać się jak równy z równym, a to dzisiaj nie jest nigdzie dostępne.

Czy istnieje ogólnoświatowa organizacja esperancka? Tak. Powiedz im o UEA i co ona robi.

W jaki sposób esperanto mogłoby być językiem do kolonizacji kosmosu? O ile Amerykanie nie pozostaną jedynymi ludźmi w kosmosie, to prawdopodobnie problem językowy i tam zawita, a esperanto stanie się dobrym rozwiązaniem tak samo tam jak i tu na Ziemi. A może lepszym, jeśli zaczniemy je rozpowszechniać wystarczająco wcześnie.

Staracie się ujednolicić świat! Wprost przeciwnie. Staramy się pomóc ludziom dowiedzieć się więcej o innych kulturach. Ludzie z pewnością zachowają to, co czyni ich unikalnymi.

A co ze sztucznym językiem XYZ zamiast esperanto w charakterze języka międzynarodowego? Jeśli ten XYZ jest taki dobry, to dlaczego przetrwało esperanto, a XYZ wymarł? Przypomnij ludziom o społecznych inwestycjach w esperanto – o książkach i gazetach już przetłumaczonych, a które należałoby ponownie przetłumaczyć, o milionach ludzi, którzy nauczyli się esperanto i wzbogacili je swoimi ideami, o dziesiątkach lat doświadczeń z tym językiem. Cokolwiek innego od esperanto musiałoby posiadać olbrzymią przewagę, aby było warte uwagi; dziesięcioprocentowe ulepszenie zupełnie nie wystarczy, jeśli weźmiemy pod uwagę teren, który należałoby utracić.

A co z językiem migowym lub gestów jako językiem międzynarodowym? ASL oznacza "Amerykański Język Migowy". Języki migowe różnią się znacząco pomiędzy krajami. A gesty są jeszcze gorsze: w wielu kulturach symbol "OK" lub podniesiony kciuk znaczy cos obscenicznego.

Czy uczy się go w jakiś szkołach? O ile wiem, to nie w charakterze regularnych zajęć. Istnieje wiele kursów wakacyjnych oraz kursów dla dorosłych, niektóre z nich mają nawet status uniwersytecki. Szczegóły otrzymasz po kontakcie z ELNA.

 

RÓŻNE SUGESTIE

 

Kilka rzeczy, o których należy pamiętać przy rozmowie z ludźmi:

Kluczowe punkty: Można się nauczyć esperanto co najmniej cztery razy szybciej od innych języków! (Obserwuj, jak ludziom się rozpalają oczy, gdy to mówisz.) Około dwóch milionów ludzi mówi nim. A... jest zabawny! Musisz poruszyć te punkty, w przeciwnym razie esperanto nie będzie posiadało zalet nad innymi językami. Bądź przyjacielski, grzeczny i pomocny. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze.

Staraj się dostać do "tak": najpierw odpowiedz na ich pytanie, zgadzając się z nimi ("Tak, akcenty niezwykłe, lecz...", albo zadaj pytania, na które muszą odpowiedzieć "tak" – "Czy chciałbyś nauczyć się obcego języka?").

Posiadaj cel: Czy jedynie chcesz przekazać ludziom informację? Zmusić ich do przerobienia lekcji nr 1? Aby przyszli na spotkanie? Zapisali się na zajęcia? Przekazali ci swoje życiowe oszczędności?

Nie mieszaj wiadomości. Nawet jeśli esperanto i Frelbianizm są wg ciebie w oczywisty sposób związane ze sobą, to mów o nich oddzielnie. W przeciwnym razie wprowadzisz ludzi w zamieszanie i dasz im jeszcze jeden powód do odrzucenia cię.

Jeśli na wystawie stoisz przy tablicy, to załatw sobie dzbanek czegoś do picia – będziesz mnóstwo mówił, a gardło będzi ci za to wdzięczne!

 

NA ZAKOŃCZENIE

 

Następujące słowa zapisał William Lloyd Garrison w 1831 w pierwszym wydaniu swojej abolicjonistycznej gazety THE LIBERATOR. Możesz znaleźć w nich inspirację.

"Biorę to na poważnie; wyrażę się bez dwuznaczności; nie będę się usprawiedliwiał; nie cofnę się ani o jeden krok; aż w końcu mnie usłyszą."

 

ADRESY

Polski Związek Esperantystów

Adres: ul. Generała Władysława Andersa 37a/59
                 00-159 Warszawa

Strona www:  http://esperanto.pl

Telefon: +48 222 400 700

Esperanto League for North America

PO Box 1129

El Cerrito CA 94530

(800) ESPERANTO (800-377-3726)

or (510) 653-0998

info@esperanto-usa.org

www.esperanto-usa.org

Canadian Esperanto Association

PO Box 2159

Sydney BC

Canada V8L 3S6

www.esperanto.ca/kea

David Wolff

dwolff@panix.com

Lupoprodukto.

Esperanto: język międzynarodowy, który funkcjonuje!

 


La letero al prizorganto de la Edukada Servo

Via email: (se vi volas ricevi respondon)
La temo:
Atenton: ← Enskribu la vorton  ilo  , alie la letero pereos

Skribu la leteron sube (ne pli ol 2048 literoj).

La nombro de literoj por uzado: 2048


I Liceum Ogólnokształcące
im. Kazimierza Brodzińskiego
w Tarnowie

(C)2017 mgr Jerzy Wałaszek
GNU Free Documentation License.